Zawsze zastanawia mnie, dlaczego ludzie wolą nosić czerń, niż piękne, intensywne kolory. Szczególnie teraz – w pierwsze ciepłe, słoneczne dni wiosny! 😉 Osobiście zamiast smutnych, ciemnych barw wolę tęczową paletę, która dodaje nie tylko klasy, ale i energii. Dziś sięgnęłam po apetyczne odcienie owocowego sorbetu i udowadniam, że sprawdzają się nie tylko na letnim spacerze, ale i… w biurze!  🙂 Modne w tym sezonie spodnie z szerokimi nogawkami (tzw. szwedy) połączyłam z żakietem inspirowanym klasycznym modelem, który w latach 50. zaprojektowała sama Gabrielle Coco Chanel. Kolor dojrzałej mandarynki odbiera całości powagi i świetnie komponuje się z pastelowymi pasami. Pod spód włożyłam wiązaną pod szyją bluzkę koszulową. To synonim elegancji i ostatnia deska ratunku, kiedy masz dosłownie kilka chwil, żeby przygotować look na ważne spotkanie. Jej śnieżna biel dodaje świeżości, świetnie kontrastuje z intensywnymi kolorami i słonecznie opaloną cerą. Perfekcyjnym uzupełnieniem tej szykownej stylizacji są lustrzane okulary w zielono-niebieskiej tonacji i różowe szpilki, które po pracy możesz zamienić na mokasyny czy zdobione kamieniami baleriny. Zwróć uwagę na biżuterię – jednocześnie proste i hippisowskie w charakterze kolczyki kojarzą się z egzotycznymi wakacjami, a duży złoty zegarek to kwintesencja stylu poważnej bizneswoman 😉 Czy to nie idealna równowaga? 😀

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:

SPODNIE Zara | MARYNARKA Marella | KOSZULA Wólczanka | BUTY DeeZee | OKULARY H&M | BIŻUTERIA By Dziubeka | ZEGAREK Fossil 

UBIERZ SIĘ PODOBNIE:

1. BLUZKA OVS | 2. SPODNIE R edition | 3. ŻAKIET Bershka | 4. SZPILKI Even&Odd