Ostatnio szczególnie chętnie sięgam po inspiracje szalonymi latami 60. W tym sezonie stawiam na proste fasony w nasyconych kolorach, długości mini, geometryczne wzory i biżuterię w rozmiarze XXL. Dokładnie w taki sposób nosiła się ikona tamtej dekady, Twiggy! 🙂 Moja dzisiejsza stylizacja to hołd złożony tej brytyjskiej modelce. Krótką, trapezową sukienkę w skośne pasy włożyłam pod płaszczyk w intensywnym odcieniu słonecznej żółci. Do tego dobrałam niebieskie botki i torebkę o zaskakującym kształcie. Łączy w sobie urok koszyka z tradycyjnym, ściąganym  troczkami workiem. Całość zwraca na siebie uwagę z odległości kilometra, a przy tym jest dziewczęca i bezpretensjonalna 🙂 Stylizacja w duchu retro nie byłaby wykończona bez spektakularnych, kocich okularów w fantazyjnych (koniecznie białych!) oprawkach. To one sprawiają, że całość nabiera dowcipnej lekkości, a jednocześnie… pazura! 😉 Podobnie działają też pozostałe akcesoria: duży naszyjnik z kamieni i zadziorny, turkusowy berecik. Efekt? Jak z pokazu mody Pierre`a Cardin z 1965 albo z obrazów Andy`ego Warhola. Po biel, żółty i niebieski chętnie sięgał najsłynniejszy malarz pop-artu na świecie. Tę paletę przełamuje w moim outficie złoto (zwróć uwagę na zegarek i łańcuszek torebki) i odrobina różu na ustach.

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:

PŁASZCZ Pinko | SUKIENKA Marella | NASZYJNIK Mango | NASZYJNIK DŁUGI By Dziubeka
TOREBKA Elisabetta Franchi | KOLCZYKI Mango | BUTY DeeZee | BERET No Name | OKULARY Zero UV

UBIERZ SIĘ PODOBNIE:

1. SUKIENKA bonprix | 2. PŁASZCZ Top Secret | 3. BUTY Ideal Shoes | 4. NASZYJNIK Co Libre Design