Od dziś w telewizji Lifetime w każdy wtorek o godzinie 22 możecie oglądać program „Królowe Second-Handów”! Wraz z jego uczestnikami udowadniamy, że w sklepach z używaną odzieżą można nie tylko ubrać się za grosze na każdą okazję, ale też znaleźć prawdziwe skarby. Jak pośród dziesiątek zwyczajnych ubrań wyszperać coś, co podziwiać będą wszyscy? Poznajcie sekretne sztuczki prawdziwej łowczyni!

OBEJRZYJ ODCINEK 1 KRÓLOWYCH SECOND-HANDÓW (KLIK KLIK)

1. DOWIEDZ SIĘ, KIEDY SĄ DNI DOSTAW

Dowiedz się, w jakie dni w sklepach z używaną odzieżą w Twojej okolicy są dostawy. Wtedy masz największą szansę na znalezienie rzeczy znanych marek i najlepszej jakości 🙂 Niestety w dzień dostaw w second-handach na pewno spotkasz tłum innych polujących, na pewno musisz się  przygotować na długie kolejki do przymierzalni i kasy. Zawsze możesz przyjąć też inną taktykę i na zakupy chodzić… w dni poprzedzające dostawy, kiedy sklepy znacząco wyprzedają towar. Wtedy masz z kolei możliwość trafić na prawdziwą perełkę, której uroku nikt inny nie docenił, np. torebkę retro, buty z wąskimi noskami (nie wszyscy wiedzą, że znów są modne!) czy sweter XXL, z którego za pomocą paska w talii wyczarujesz stylową sukienkę 🙂

2. KUPUJ RZECZY DOBREJ JAKOŚCI

Zawsze sprawdzaj jakość ubrania czy akcesoriów, które chcesz kupić. W second-handach staraj się wybierać przede wszystkim wysokiej jakości rzeczy, które pięknie się starzeją. Rozglądaj się za skórzanymi kurtkami, tweedowymi płaszczami czy żakietami, koszulami z bawełny czy jedwabnymi sukienkami. Sklepy z używaną odzieżą są też prawdziwym królestwem… jeansu 🙂 Po co kupować w sieciówkach czy butikach drogich marek denimowych spodni z przetarciami czy „postarzanych” jeansowych kurtek, skoro można kupić je za grosze? 🙂

3. POLUJ NA MARKI

Co sprawia największą radość na zakupach w sklepie z używaną odzieżą? Kiedy trafisz na marynarkę od Christiana Lacroix, szorty od Marc Cain czy koszulę z metką Karl Lagerfeld (w dodatku z lat 90.)! 😀 Zwykle rzeczy znanych marek sprzedają specjalizujące się w modzie vintage butiki czy portale online, ale zdarza się często, że między setkami „zwyczajnej” odzieży w second-handzie wyszperasz prawdziwy skarb. Miej oczy szeroko otwarte 🙂 Uważaj jednak na podróbki – niemało ich znalazłam w second-handach 🙂

4. SZUKAJ RZECZY ZGODNYCH Z TRENDAMI

Kto by przypuszczał, że za duże marynarki, welurowe sukienki czy torby-nerki znów będą in vogue? A jednak! Od kilku sezonów pasuje prawdziwy szał na modę inspirowaną latami 70., 80., 90. i wczesnymi 2000. Zauważ, jak wiele ubrań w sieciówkach jest STYLIZOWANYCH na retro 🙂 Po co wydawać na nie pieniądze, skoro autentyczne rzeczy sprzed dekady można znaleźć… w lumpeksie! Rozglądaj się uważnie – z całą pewnością znajdziesz tam płaszcz jak z najnowszego pokazu domu mody Balenciaga 🙂

5. NIE REZYGNUJ Z UBRAŃ, KTÓRE MOŻESZ DOPASOWAĆ DO SYLWETKI

Co prawda nie ma sensu kupować za małych o kilka rozmiarów rzeczy licząc, że kiedyś zrzucisz 10 kilogramów, ale jeśli bluzka jest nieco za duża, a spodnie odstają w pasie, ale są piękne – kup je. Możesz je zanieść do sprawdzonej krawcowej, które za kilka złotych dopasuje skarby do Twojej sylwetki. Będziesz wyglądała bosko, a Twoje koleżanki nie będą Ci chciały uwierzyć, ile wydałaś na swoją stylizację! 🙂 Podczas zakupów w second-handzie warto postawić na kreatywne myślenie – za duża męska koszula może zamienić się w sukienkę (wystarczy pasek), a z szerokiego T-shirtu za pomocą nożyczek możesz wyczarować supermodny, odsłaniający brzuch top 🙂

6. CZYTAJ METKI

Zawsze, robiąc zakupy w sklepach z odzieżą używaną, zwracam uwagę na metki. Przede wszystkim sprawdzam, czy nie zostały odcięte – lubię wiedzieć, jak powinnam dbać o daną odzież. Czytam skład i sugerowany sposób pielęgnacji. Jeśli znajduję bluzkę, która jest ładna, ale wymaga wyłącznie chemicznego prania, raczej rezygnuję z zakupu, żeby nie utrudniać sobie życia 🙂 Warto też zwracać uwagę na nazwę marki na metce i już w trakcie zakupów sprawdzać, np. w internecie, czy nie jest to to przypadkiem dom mody, który od kilku lat nie funkcjonuje, a na punkcie którego mają obsesję fanki mody. W second-handach zdarzało mi się odkrywać ubrania kultowej marki Biba, która nie wszystkim jest znana 🙂

7. ODPUŚĆ SOBIE RZECZY Z WYRAŹNYMI ŚLADAMI UŻYTKOWANIA

Pierwsze, co robię podczas zakupów w second-handach to kontrola jakości 😉 Jeśli sweter jest zmechacony, koszula ma delikatne rozdarcie przy mankiecie, a spodnie są przetarte na szwach – szukam czegoś innego. Nie kupuję też znoszonych butów czy porysowanych okularów przeciwsłonecznych – bez względu na ich cenę 🙂 Wiem, że te rzeczy będą tylko zajmowały miejsce w mojej garderobie i nigdy ich nie włożę 🙂

OBEJRZYJ ODCINEK 1 KRÓLOWYCH SECOND-HANDÓW
(KLIK KLIK)

8. PODPYTAJ PRZYJACIÓŁKI O ICH ULUBIONE ADRESY

Zrób śledztwo wśród znajomych. Wymieńcie się adresami ulubionych second-handów. Może dowiesz się, gdzie dociera najlepszy towar albo gdzie otworzono nowy, warty Twojej uwagi sklep. Wiadomo – jeśli chodzi o zakupy w sklepie z używaną odzieżą, nadmiar informacji nie zaszkodzi 😀

9. RÓB ZAKUPY W MAŁYCH MIEJSCOWOŚCIACH

Sprawdziłam to na sobie wielokrotnie – w małych miastach trafiają się najlepsze okazje. Dlaczego? Tam zwykle jest mniejsza konkurencja wśród polujących na perełki i nie każdy zwraca uwagę na fakt, że kurtka vintage od Evy Minge może być prawdziwym strzałem w dziesiątkę 🙂 Jeśli wybierasz się do babci na wieś, czy spędzasz wakacje w niewielkim mieście gdzieś w Polsce – zajrzyj do lokalnego lumpeksu. Może się okazać, że właśnie trafiłaś do prawdziwego raju 😀

10. MIKSUJ UBRANIA Z SECOND-HANDÓW Z NOWYMI

Jeśli ubierzesz się od stóp do głów w rzeczy z lumpeksu, możesz wyglądać jak w kostiumie z epoki. Mój sekret? Lubię łączyć rzeczy z second-handu czy vintage shopu z tymi z najnowszych kolekcji znanych marek czy projektantów. Dzięki temu przełamuję klimat retro i dodaję stylizacji świeżości i nowoczesności. Płaszcz za grosze ze sklepu z odzieżą używaną i supermodne kozaki? To pomysł na look w stylu francuskich ikon stylu! 🙂