Chciałabyś zapuścić włosy, ale one totalnie nie chcą być długie? Rosną do pewnego momentu i zatrzymują się? Nie musi tak być, wystarczy poznać kilka metod, które przyspieszą ich wzrost. Poznaj moje sprawdzone triki 🙂

PIJ DROŻDŻE I POKRZYWĘ

O drożdżach pisałam już przy okazji artykułu o domowych sposobach na wypadające włosy (tutaj). Dzisiaj tylko przypomnę, że mają one w sobie mnóstwo witamin i minerałów (między innymi witaminy z grupy B, miedź, potas, selen, żelazo, jod, sód). Jeśli masz w organizmie niedobory, przez które wypada Ci więcej włosów niż powinno, drożdże uratują sytuację. Już po 2, 3 tygodniach zobaczysz pierwsze efekty. Podobnie działają pokrzywa i skrzyp polny. Pij je w postaci herbatki albo łykaj tabletki. Pokrzywa to przede wszystkim roślina przeciwanemiczna (wpływa korzystnie na produkcję czerwonych krwinek), poprawia przemianę materii i wzmacnia cały organizm. Skrzyp zawiera krzem, czyli budulec włosów i paznokci. Podobno hamuje również procesy starzenia 😉

1. SKRZYP Olimp | 2. POKRZYWA Olimp | 3. TABLETKI Z DROŻDŻAMI Klatt Aktiv-Bierhef

ZADBAJ O DIETĘ

Same drożdże czy herbatka z pokrzywy nie wystarczą. Musisz się dobrze odżywiać. Każdy posiłek powinien być paliwem dla Twojego organizmu, dlatego wkładając do ust kęs z jedzeniem, dobrze zastanawiaj się, czy ciało na tym skorzysta. Puste kalorie (fastfood, białe pieczywo, pączki, ciastka) zastępuj razowymi kanapkami z hummusem i warzywami albo kotletem z fasoli i surówką z kiszonej kapusty 🙂 Najważniejsze dla włosów witaminy to:

Witamina A

Pobudza mieszki włosowe do wzrostu. Bez niej włosy są łamliwe a końcówki rozdwojone. Znajdziesz ją między innymi w brokułach, natce pietruszki, olejach z ryb, szpinaku, jarmużu, dyni, kapuście.

Witamina C

Poprawia krążenie w skórze głowy, odgrywa ważną rolę w syntezie kolagenu, jest silnym przeciwutleniaczem. Chroni nas przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, generowanych przez zanieczyszczenia powietrza i stres. Niedobór tej witaminy pogarsza funkcjonowanie cebulek włosowych, wskutek czego nie wytwarza się keratyna, silny budulec. Aby temu zapobiec, jedz dużo porzeczek, natki pietruszki, cytrusów, kiszonek.

Witamina C ginie w wysokiej temperaturze, dlatego najlepiej spożywać ją w surowych owocach i warzywach, zieleninie czy kiszonkach.

Witaminy z grupy B

Pobudzają do działania komórki budujące łodygę włosa, sprawiają, że produkują więcej keratyny. Dzięki nim włosy są sprężyste. Poza drożdżami, występują w brązowym ryżu, żółtkach jaj, owocach morza, szpinaku, soi.

Mikroelementy: żelazo, miedź, cynk

Kiedy mamy ich za mało, włosy wypadają, są słabe i nie chcą rosnąć. Żelaza szukaj w czerwonym mięsie, fasoli, soczewicy, maku, kaszy jaglanej, kakao, gorzkiej czekoladzie. Cynk to przede wszystkim pestki dyni, sezam, orzechy, arbuzy. Miedź: kakao, nasiona słonecznika, orzechy laskowe, płatki owsiane, kasza gryczana, groszek zielony, chleb żytni razowy.

RÓB PEELINGI SKÓRY GŁOWY

Kiedy myjemy głowę samym szamponem, nie doczyszczamy skóry wystarczająco dobrze. To trochę tak, jakbyśmy twarz przemywały tylko mleczkiem. Prędzej czy później wyskoczą nam wypryski i zaskórniki. Na skalpie (nieładna nazwa, ale chodzi po prostu o miejsce, w którym wyrastają włosy) tworzy się zrogowaciały naskórek, osadzają resztki odżywek i kosmetyków do stylizacji. Trzeba je usuwać, żeby skóra mogła oddychać. A kiedy oddycha, to żyje, pomaga włosom rosnąć 😉 W sklepach jest co raz więcej peelingów, mój ulubiony to Bandi. Świetna jakość za stosunkowo niewielkie pieniądze. Odkąd go używam, fryzjerzy na sesjach zdjęciowych pytają co robię, że mam takie miłe w dotyku i błyszczące włosy 🙂 Peelingi mają jeszcze jedną zaletę – pomagają walczyć z łupieżem.

O peelingu do skóry głowy i kilku innych kosmetycznych odkryciach opowiadałam w filmiku. Koniecznie go zobacz! 

PAMIĘTAJ O MASAŻACH PODCZAS MYCIA GŁOWY

Masaże głowy znane były już w starożytności. Początkowo miały znaczenie religijne, ale szybko zaczęto stosować je w medycynie ludowej. Oprócz tego, że są niesamowicie relaksujące, mają właściwości lecznicze dla naszych włosów. Pobudzają krążenie krwi, pomagają pozbyć się martwego naskórka i przyspieszają usuwanie słabszych włosów, które i tak wkrótce by wypadły. Najprostszy masaż wykonuj pod prysznicem, myjąc głowę. Zaczynaj od okolic czoła i masuj opuszkami palców w stronę karku. Wykonuj okrężne ruchy, lekko uciskaj. Jeśli nie lubisz albo zapominasz o tej czynności podczas kąpieli, możesz wspomóc się „narzędziami”. Szczotki z naturalnego włosia albo Tangle Teezer świetnie się do tego nadają. Czesząc się po prostu pamiętaj o tym, żeby szczotką przejeżdżać nie tylko po włosach, ale i po skórze głowy. Możesz wspomóc się specjalnym masażerem, który oprócz funkcji praktycznych, jest ciekawym, ładnym gadżetem.

1. PEELING Bandi | 2. PEELING Vianek | 3. PEELING Kerastase
4. SZCZOTKA Tangle Teezer | 5. SZCZOTKA Donegal 

STOSUJ SERA I WCIERKI

Najbardziej znaną „wcierką”, czyli tonikiem do włosów jest ten japońskiej marki Kaminomoto. Wcierasz go w skórę głowy rano i wieczorem. Jest naszpikowany ziołami i witaminami, które poprawiają krążenie krwi, wzmacniają cebulki, odżywiają skórę. Podobnie działa olejek łopianowy (tutaj w połączeniu z papryką), jednak jest to specyfik dla amatorek tłustych konsystencji 🙂 Sera to alternatywa dla odżywek. Składniki w nich zawarte są bardziej skoncentrowane i szybciej działają. Wybieraj je, jeśli zależy Ci na bombie witaminowej dla włosów i skóry, stosuj jakiś czas a później wracaj do codziennej pielęgnacji. Kurację powtarzaj kilka razy do roku. Na koniec sposób na naprawdę ekspresowe odbudowanie i zapuszczenie włosów. Jeśli za 2, 3 miesiące masz ważne wyjście: wesele, chrzciny chrześniaka albo rozdanie Oscarów ;), wspomóż się odrobiną chemii. Seria 4long lashes pozwala w krótkim czasie osiągnąć spektakularne efekty (serum do rzęs również czyni cuda), ale należy liczyć się z tym, że po zakończeniu kuracji wszystko wróci do stanu sprzed i wtedy lepiej znowu zacząć używać ziołowych, naturalnych kosmetyków 🙂

ZREZYGNUJ Z SZAMPONÓW Z SILIKONAMI

Po użyciu szamponu i odżywki z silikonem, od razu zauważysz, że włosy są gładkie, miłe w dotyku, dobrze się rozczesują. Czytając w internecie o silikonach natkniesz się na wiele artykułów na TAK i drugie tyle na NIE. Jak to więc wygląda? O co z nimi chodzi? Najkrócej jak się da: są to oleiste substancje, które głównie mają zabezpieczyć nasze włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi. I to robią, dlatego warto wcierać na przykład jedwabie z silikonem w końcówki długich włosów. Przy okazji niestety „przyklejają” się do włosów i ciężko je zmyć a tego akurat nie lubimy :/ Wniosek? Najlepiej używać naturalnych, pozbawionych silikonów szamponów, dlatego że mają styczność ze skórą głowy.  Odżywki mogą juz je zawierać, ale nakładaj tylko na końcówki, żeby nie zatykały porów 🙂

1. WCIERKA KAMINOMOTO | 2. SERUM Long 4 Lashes | 3. SERUM Babuszka Agafia
4. SZAMPON Dr Konopkas | 5. SZAMPON Babuszka Agafia | 6. SZAMPON Babuszka Agafia