Moje Drogie! Zima się kończy, koniec obijania 😉 Czas odkurzyć wiosenne ubrania, wznowić wieczorne sesje jogi, wybrać się do kosmetyczki. No właśnie… A które zabiegi warto zrobić jeszcze przed wiosną? Oto moja złota piątka 🙂

DEPILACJA LASEROWA

Jeśli na Twojej skórze po tradycyjnym goleniu czy depilacji kremem pojawiają się krostki, zaczerwienienia, podrażnienia, to warto pomyśleć o depilacji laserem. To skuteczna metoda, dzięki której problem owłosienia znika na wiele lat. Jeśli chcesz już w tym roku cieszyć się nieskazitelnym bikini podczas lipcowego urlopu, to najwyższy czas poddać się zabiegom. Zwykle robi się ich kilka w kilkutygodniowych odstępach czasu. Przed zabiegiem nie wolno się opalać (3 tygodnie po zabiegu też), używać samoopalaczy i stosować retinoidów. Sama widzisz, że przygotowania i „rekonwalescencja” trochę potrwają. Lepiej przez to wszystko przechodzić póki jeszcze nosimy długie rękawy i nogawki 😉 . Możesz wypróbować również depilację domowym laserem, na przykład takim.

Koniecznie przeczytaj artykuł o błędach, które prawdopodobnie popełniasz zimą a płacisz za nie cały rok. 

MIKRODERMABRAZJA

Mikrodermabrazja to najprościej mówiąc coś w rodzaju peelingu, tylko dużo głębiej działającego niż na przykład mój ulubiony peeling z kawy 😉 Wyróżniamy trzy podstawowe rodzaje tego zabiegu:

  • mikrodermabrazję korundową (materiałem ścierającym są kryształki tlenku glinu)
  • diamentową (daje podobne efekty do poprzedniczki, ale jest idealna jeśli masz uczulenie na tlenek glinu i wrażliwą cerę)
  • oxybrazję (najbardziej delikatna ze wszystkich, świetna dla dojrzałej cery)

Po co to się robi? Na przykład po to, żeby rozjaśnić blizny i znamiona, spłycić zmarszczki, wyrównać koloryt cery, rozjaśnić ją. Po takim kontrolowanym uszkodzeniu skóra dostaje sygnał, że powinna wziąć się do roboty i jak najszybciej zregenerować, pokazać nowe, lepsze oblicze. Oczywiście w tym czasie nie lubi wychodzić na słońce.

1. OLEJEK JOJOBA | 2. CAVIPEELER Yonelle

ZABIEGI KWASAMI

Kolejnym zabiegiem, który nie lubi słońca jest oczyszczanie skóry kwasami. Robi się go również po to, żeby cerę rozjaśnić, odświeżyć, wyrównać koloryt, zredukować szarość i zmęczenie. Mamy 3 podstawowe rodzaje kwasów:

  • AHA – w zależności od natężenia mogą mieć działanie złuszczające, oczyszczające lub nawilżające (najsłabsze są nawilżające)
  • BHA – ma podobne działanie do poprzedniego, dodatkowo jest jeszcze przeciwzapalny
  • LHA – również oczyszczają cerę, spłycają pory, ale są mniej drażniące
  • PHA – najnowsze i coraz bardziej lubiane. Wnikają pod naskórek dłużej, działają wolniej, ale bardziej intensywnie, nie powodują podrażnień.

To świetny zabieg dla cer problematycznych, trądzikowych, bo reguluje produkcję sebum. Polega na nałożeniu na buzię substancji chemicznych w kilku, najczęściej 5-6 seriach powtarzanych co kilka dni.

Ciekawostka

Zabieg kwasami migdałowymi może być wykonywany przez cały rok i nie powoduje wrażliwości na promienie słoneczne. Podobnie jest z takim na przykład łagodnym tonikiem z kwasami do używania w domu.

MEZOTERAPIA

Kiedy już porządnie złuszczysz naskórek, warto sięgnąć po metody, które pozwolą skórę dogłębnie odżywić, dadzą zastrzyk witamin, odżywią na długo. Mezoterapia do tego właśnie służy. Wyróżniamy 3 rodzaje tego zabiegu:

  • Igłowa – za pomocą zastrzyków wprowadzane są substancje odżywcze (przeważnie 3, 4 tworzące tak zwany koktail) tam, gdzie zwykłe kremy i sera nie mają szans się dostać.
  • Mikroigłowa – działa na powierzchni skóry, używamy do niej tzw dermapenów lub dermarollerów. Na skórę nakładamy substancję odżywczą (ważne, żeby miała konsystencję wodno-żelową, nie zatykającą porów) i przejeżdżamy kilka razy wałeczkiem z maleńkimi (około 1,5mm) igiełkami.
  • Bezigłową – to nowa metoda stosowana w gabinetach kosmetycznych. Polega na nieinwazyjnym wprowadzeniu tych samych składników odżywczych co w przypadku poprzednich metod. Używa się do niej fali radiowej (elektoporacji), której możliwości pokonania bariery naskórkowej zostały udowodnione w wielu badaniach. Jest to zabieg bezbolesny i przyjemny dla pacjentki.

1. DERMAROLLER | 2. DERMAPEN | 3. DERMAPEN

ZAMYKANIE NACZYNEK

Laserowe zamykanie naczynek polega na skierowaniu strumienia światła na „pajączka”. Światło podgrzewa hemoglobinę do wysokiej temperatury a to prowadzi do zniszczenia i zamknięcia naczyń krwionośnych. Po kilku dniach od zabiegu naczynko wchłania się w skórę i przestaje być widoczne. Taka metoda jest najbardziej bezpieczna, bo działamy punktowo, uszkadzamy tylko popękane naczynia. Przed zabiegiem warto porządnie się nawodnić wypijając kilka szklanek wody (alkohol zakazany). Oczywiście zarówno przed, jaki po nie wolno się opalać i ekstremalnie męczyć (na przykład biegając czy ćwicząc na siłowni). Pęknięte naczynka znikają bezpowrotnie, dlatego polecam gorąco polecam ten zabieg 🙂