Kiedy kończy się zima, większość z nas przypomina sobie o ćwiczeniach i zdrowej diecie. Co jednak zrobić w pierwsze ciepłe dni, jeśli nie zdążyłyśmy jeszcze zapisać się na fitness? W co się ubierać? Oto moich 5 stylowych sposobów na zamaskowanie brzucha (bo to on najcześciej jest sprawcą całego zamieszania).

OVERSIZOWE GÓRY I SUKIENKI

Niezależnie od tego czy jesteś posiadaczką najprawdziwszej sylwetki O, u której maskowanie brzucha to podstawa, czy tylko masz niewielką oponkę wokół talii, oversize to odpowiedź na Twoje bolączki 😉 Za duże góry najlepiej prezentują się ze spodniami rurkami albo mini spódniczkami, bo skoro górę zasłaniamy, dla równowagi warto pokazać nogi 🙂 Jeśli masz szczupłą, długą szyję możesz nosić koszule zapięte na ostatni guzik albo golfy czy szalenie teraz modne półgolfy. Krótsza szyja woli dekolty V i offshoulder.

Jeśli jesteś ciekawa co jeszcze oprócz golfów nosimy w tym sezonie, koniecznie obejrzyj filmik z trendami, który nakręciłam podczas fashion weeku. 

KOSZULE O MĘSKIM KROJU

Taliowane koszule zostaw koleżankom, które były już w fitness clubie 😉 Ty póki co zadawaj szyku w męskich (czytaj odrobinę za dużych i za szerokich krojach). Paryżanki je kochają, Ty też pokochasz jeśli tylko nauczysz się jak je seksownie nosić. No właśnie… seksownie czyli jak? Łącz kolorowe koszule ze spódnicami mini albo obcisłymi midi, najlepiej cekinowymi. Do tego szpilki i impreza jest Twoja 😉 W wersji casual zamień szpilki na kozaki za kolana, póki nie jest jeszcze na nie za ciepło. Dla fanek dżinsów najlepszym rozwiązaniem będzie koszula delikatnie włożona w spodnie, z jednej strony, niby od niechcenia, jak u tej dziewczyny ze zdjęcia. Do tego błyszcząca kolia na szyi 🙂

MARSZCZENIA Z PRZODU

To świetny patent w przypadku mniejszych brzuszków i tak zwanych boczków. Postaraj się, żeby ubrania miały na wysokości brzucha jakiś detal, który sprawi, że ciężko będzie stwierdzić co tam masz po spodem 😉 Mogą to być marszczenia na materiale, zaszewki, wiązania, supeł jak u mnie w sukience. Po prostu coś ma się dziać. To nie tylko dobry sposób maskowania niedoskonałości ale i wprowadzanie do szafy ciekawych fasonów, które wyglądają bardziej interesująco niż klasyczna koszula czy taliowana sukienka. Supeł możesz zrobić sama związując ze sobą dwie poły koszuli mniej więcej pod pępkiem. Jeśli masz spory brzuszek, pomiń ten punkt i od razu przejdź do kolejnego 😉 Nie ma sensu dodawać centymetrów ozdobami w okolicach talii.

1. BLUZKA bonprix | 2. SUKIENKA bonprix | 3. SUKIENKA bonprix

ROZPIĘTE PŁASZCZE I MARYNARKI

Dopasuj marynarkę lub płaszcz tak, żeby świetnie leżały w ramionach i nie przejmuj się jeśli nie dopniesz ich na brzuchu. Noś rozpięte! Powstaną pionowe, wyszczuplające linie. Pod spód koniecznie dobierz luźny top (może być wzorzysty) a na szyję załóż kilka sznurów korali albo cieniutkie łańcuszki, o których pisałam tutaj. W chłodniejsze dni i poranki sięgnij po cienki, długi szal, który przerzucisz luźno przez szyję, dodatkowo maskując centralny punkt sylwetki.

O szalach i apaszkach możesz przeczytać także w artykule o stylowych trikach dla spłukanych. 

MIĘKKIE MATERIAŁY NA GÓRZE

Sylwetki z brzuszkami oprócz luźnych fasonów, lubią kiedy nosisz miękkie materiały na górze. Dlaczego tak jest? Koszule, żakiety czy płaszcze ze sztywnych tkanin zazwyczaj odrobinę poszerzają ramiona i dodają w tym miejscu kilka centymetrów. A Tobie i tak wydaje się, że góra sylwetki jest zbyt masywna. Bawełna, dzianiny i wiskoza będą lepsze. Nadadzą stylizacji lekkości i delikatności. Nosząc je, podwijaj rękawy tak, by kończyły się w miejscu, w którym masz talię. Ten trik dodatkowo wyszczupli sylwetkę i sprawi, że będziesz wyglądała jak rodowita Paryżanka 😉 Płaszcz z podwiniętymi rękawami to kwintesencja szyku i nonszalancji! Dorzuć jeszcze kilka bransolet i pierścionków na palce obu rąk, żeby przyciągnąć uwagę właśnie tam.

1. BLUZKA Body Flirt | 2. BLUZKA Body Flirt | 3. SWETER Body Flirt