Niedawno pisałam o sukienkach, które można założyć na wesele i pokazywałam Wam przegląd najpiękniejszych. Ten artykuł możecie przeczytać tutaj, a dzisiaj porozmawiamy o zasadach, którymi należy się kierować wybierając kreacje. Co można, a czego nie? Co wypada, a co nie? Co zrobić, żeby być naprawdę dobrze ubranym weselnym gościem? Zapraszam 🙂

1. UNIKAJ BIELI I CZERNI

To niby oczywiste, ale zawsze znajdują się osoby, które postanawiają zaryzykować. Nawet sama Victoria Beckham na ślub Meghan i Harrego ubrała się w zbyt ciemną sukienkę. Tak ciemną, że cały światek modowy aż huczał, że chyba pomyliła uroczystości i że w takim stroju raczej powinna iść na pogrzeb. Sukienka była ciemno granatowa… Podobnie sytuacja wygląda z bielą – ta zarezerwowana jest dla panny młodej. Co zrobić, żeby nie zaliczyć kolorystycznej wpadki? Najlepiej nie wybierać odcieni skrajnie jasnych i skrajnie ciemnych. Czysta biel, ciemna czerń, atramentowy granat, jaskrawa czerwień niech poczekają w szafie na inną okazję. Na wesele świetne będą pastele, żółcienie, fiolety, bordo, subtelne pomarańcze, srebrzystości czy nawet złoto – jest w czym wybierać 😉

2. PRZEJRZYJ ZDJĘCIA KREACJI WESELNYCH GWIAZD I ZAINSPIRUJ SIĘ NIMI

W tym roku mamy ułatwione zadanie, bo za nami najgłośniejszy ślub od wielu sezonów, czyli ślub Meghan Markle i księcia Harry’ego. Podczas transmisji na żywo (i licznych retransmisji) można było nasycić zmysły widokiem kreacji w najróżniejszych kolorach i fasonach. To, co się od razu rzuca w oczy, to przewaga jednego koloru w każdej stylizacji. Pisałam już o tym tutaj, przy okazji chrzcin i komunii. Szczyt elegancji to buty i torebka w tej samej tonacji, co sukienka. Ewentualnie w kolorach wzorów, które pojawiają się na sukience. Jeśli zakładasz żakiet, to one też powinien być w kolorze sukni. Na uroczystość ślubną trzeba ubrać się skromnie i elegancko (długość w okolicach kolan, zakryte ramiona, nieduży dekolt). Na weselu można bardziej szaleć ze strojem, ale często mamy jedną sukienkę na obie uroczystości. Co robić w takiej sytuacji i jak się ubrać? O tym za chwilę, w kolejnych punktach 😉

1. SUKIENKA Body Flirt | 2. SUKIENKA Body Flirt | 3. SUKIENKA Aliexpress | 4. SUKIENKA Aliexpress
5. SUKIENKA Aliexpress | 6. SUKIENKA bonprix

3. UNIKAJ RAJSTOP

Podczas ślubów i wesel robi się dużo zdjęć. Rajstopy nie wychodzą na nich dobrze. Światło brzydko się na nich załamuje i nogi wydają się niezgrabne. Jeśli koniecznie chcesz je założyć, kup jak najcieńsze (około 5-8den) i matowe. Nie zapomnij zabrać zapasowej pary do torebki, bo jest spore ryzyko, że zrobi Ci się oczko. Ciekawym rozwiązaniem mogą się też okazać rajstopy koronkowe albo kabaretki. Moim zdecydowanym ulubieńcem na takie okazje, szczególnie latem są rajstopy w spray’u. Spryskujemy nimi całe nogi, delikatnie rozprowadzamy produkt rękami, żeby uzyskać jednolity kolor i zrobione 🙂 Dodatkowym plusem jest to, że tuszują siniaki, pajączki, popękane naczynka.

Obejrzyj video o moich trikach na eleganckie wyjście 

4. MIEJ W POGOTOWIU COŚ, CZYM PRZYKRYJESZ RAMIONA

Często nie masz jak się przebrać i jesteś zmuszona iść na ślub i wesele w tej samej stylizacji. Na ślubie trzeba wyglądać grzecznie i skromnie, na weselu możesz sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Jak to pogodzić? Rozwiązaniem jest żakiet albo płaszczyk. Załóż wydekoltowaną, ołówkową lub rozkloszowaną sukienkę do kolan. Na dekolt daj odrobinę rozświetlacza i jesteś gotowa na tańce do białego rana 😉 Teraz na wierzch narzuć krótki, wysoko zapinany, taliowany żakiecik a we włosy wepnij elegancki fascynator. Wersja posh gotowa 😉 Jak wspominałam wcześniej – żakiet, narzutka czy bolerko powinny być w tej samej tonacji co sukienka.

1. BOLERKO bonprix | 2. BOLERKO Body Flirt | 3. ŻAKIET bonprix | 4. PŁASZCZYK Body Flirt
5. NARZUTKA Aliexpress | 6. ŻAKIET bonprix

5. WYBIERZ ODPOWIEDNIĄ BIELIZNĘ

Bielizna to podstawa. Zsuwający się biustonosz albo wyglądające spod bladoróżowej sukienki czarne ramiączko mogą popsuć całą imprezę. Napisałam na ten temat długi artykuł (przeczytasz go tutaj), dzisiaj przypomnę tylko o kilku istotnych kwestiach. Do superwydekoltowanych sukienek ciężko jest dobrać stanik, dlatego wybierz się na wycieczkę do supermarketu budowlanego i kup taśmę dwustronną. Oklej biust w taki sposób. Gotowe 🙂 Sprawdź tę metodę wcześniej, pochodź tak kilka godzin po domu, żeby się przekonać czy nic się nie odkleja albo czy nie masz alergii na klej. Dobierając biustonosz bez ramiączek dopasuj go dobrze pod piersiami (tak zwany obwód), bo to on będzie musiał wszystko utrzymać. Między materiałem a Twoim ciałem powinien się mieścić jeden palec. Możesz się zdecydować na piękną, kolorową bieliznę, która będzie dyskretnie wystawać spod sukienki, ale koniecznie zrób rozeznanie jak wesele ma wyglądać. Jeśli będzie miało charakter szalonej imprezy dla młodych ludzi, to ok, jeśli jednak bliżej mu do pałacu Buckingham – zasłaniaj bieliznę 😉

6. NOŚ DODATKI

Jak pewnie zauważyłaś na ślubie Meghan i Harrego czy wszelkich innych uroczystościach tej klasy, wszystkie panie mają na głowach ozdoby. Mogą to być toczki, kapelusze z woalką, fascynatory albo chociaż duże, zdobne spinki czy opaski. To szczyt wyrafinowania i elegancji. Czyli coś dla Ciebie! Kupisz je na przykład na Pakamerze (spójrz jakie to jest świetnealbo w tym sklepie. Oprócz ozdób na głowę możesz sobie pozwolić na piękną, ogromną kolię, bransolety, pierścionki. Ważne, żeby biżuteria miała odświętny charakter. Świetne będą błyszczące kamienie, Swarovski, perły. Raczej zrezygnuj ze skórzanych dodatków czy męskich zegarków.

7. WEŹ BUTY NA ZMIANĘ

Wprawdzie da się wytrzymać wiele godzin na wysokich obcasach. Możesz obejrzeć filmik z moimi magicznymi sztuczkami, które w tym pomagają, ale przezorny zawsze ubezpieczony 😉  Weź ze sobą płaskie baleriny albo czółenka na 2-3 centymetrowym słupku. Muszą być tak samo eleganckie i pasujące do stroju jak szpilki, ale o niebo wygodniejsze. Świetnie sprawdzą się cieliste lakierki, bo one pasują w zasadzie do wszystkiego. Jeśli kupisz błyszczące baleriny z ozdobą z przodu albo z cekinami, gwarantuję, że niejeden raz jeszcze w nich wystąpisz. Będą pasowały nawet do dżinsów i tak zwanego „biegania” po mieście.