Lato w tym roku nas rozpieszcza, mamy wakacje jak malowane 🙂 Założę się, że każda z Was ma choć trochę oliwkową skórę, którą warto odpowiednio podkreślić i podbić efekt 😉 W jaki sposób? Zapraszam do czytania!

BRONZER

To dobry kosmetyk kiedy jesteś blada, ale jeszcze lepszy kiedy lekko się opalisz. Można go nakładać na wiele sposobów, ale ja mam dwa ulubione. Pierwszy to rysowanie trójki (i odwróconej trójki) po bokach twarzy. Pierwszy „brzuszek” rysujemy od góry czoła, półkolistym ruchem aż pod kość policzkową, drugi od kości policzkowej do samego dołu twarzy, czyli do brody. Podobnie z drugiej strony, tak jak na tym rysunku (http://www.makijaznormalny.pl/wp-content/uploads/2018/02/aaa.jpg). Drugi sposób to nakładanie kosmetyku tylko pod kości policzkowe i dokładne rozcieranie. Lubię musnąć nim też dekolt i obojczyki. Pamiętaj, żeby używać ciemniejszego odcienia niż zimą.

Zobacz filmik z moim makijażem na lato i dowiedz się jakiego używam bronzera 🙂 

ROZŚWIETLACZE, BALSAMY ROZŚWIETLAJĄCE, OLEJKI Z DROBINKAMI

Opalona skóra lubi blask, szczególnie wieczorem. Kiedy już nałożysz bronzer pod kości policzkowe, nad nimi możesz wklepać odrobinę rozświetlacza. To samo zrób wzdłuż nosa i na powiekach. Balsam rozświetlający to dobry sposób na podkreślenie atutów sylwetki. Jeśli lubisz swoje nogi, nałóż kosmetyk właśnie tam. Wolisz dekolt? No to już! 😉 Podobnie działają olejki z drobinkami, ale są lepsze na upały. Możesz ich używać w ciągu dnia (szybciej się wchłaniają, po kilku minutach znika tłusta warstewka) a balsamów na wieczór (zazwyczaj mają bogate konsystencje i dłużej utrzymujący się zapach). O innych kosmetycznych must haves na lato przeczytasz w tym artykule.

1. BRONZER ArtDeco | 2. BRONZER TooFaced | 3. ROZŚWIETLACZ Givenchy
4. OLEJEK Z DROBINKAMI Nuxe | 5. BALSAM ROZŚWIETLAJĄCY Soraya

FUKSJOWA POMADKA

Opalenizna świetnie czuje się w towarzystwie mocnych, czystych, nawet fluorescencyjnych kolorów. Fuksja sprawdzi się idealnie. Jeśli jesteś brunetką, sięgnij po najczystszą jej postać, jeśli blondynką, zejdź ton czy dwa niżej, żeby efekt nie był zbyt intensywny. Wystarczy odbić pomadkę na chusteczce higienicznej zaraz po pomalowaniu. Rudowłose dziewczyny dobrze wyglądają jeśli dodadzą do fuksji odrobinę złota, możecie też przetestować jaskrawe pomarańcze i ceglaste czerwienie. Więcej o dobieraniu kolorów szminek pisałam w tym artykule.

OPALIZUJĄCE CIENIE DO POWIEK

Działają podobnie jak rozświetlacz, ale mają większą paletę barw. Pięknie ożywiają spojrzenie. Musisz jednak postępować z nimi ostrożnie, żeby nie przesadzić i nie osiągnąć efektu perłowych powiek jak w latach 90. Szczególnie niebezpieczne są turkusy, srebro, rozbielone pastele. Nabieraj odrobinę kosmetyku na opuszek palca i muśnij lekko kąciki oczu i górną powiekę. Najlepsze będą odcienie złota, brzoskwini, pomarańczy, miedzi i te można już nakładać odważniej, nawet na dół oka.

1. FUKSJOWA POMADKA Lancome | 2. CIEŃ Z DROBINKAMI Inglot | 3. PALETA CIENI Too Faced
4. EYELINER Dior | 5. EYELINER Make up Forever

KOLOROWE EYELINERY

Jeśli opalizujące cienie nie są Twoim ulubionym sposobem na letni makijaż, może skusisz się na kolorowy eyeliner. Dobrze wygląda nawet w towarzystwie samego podkładu, tuszu do rzęs i bronzera. Jeśli wybierzesz dostatecznie intensywny odcień, to zrobi robotę. Niebieskie oczy pięknie wyglądają z pomarańczowymi i granatowymi linerami, brązowe z różowymi i zielonymi a zielone z fioletowymi. Taka kolorowa kreska musi być idealnie równa i dopracowana, dlatego poćwicz kilka razy z moim tutorialem o nakładaniu eyelinera i koniecznie poczytaj o ewentualnych błędach, które możesz popełnić (lepiej uczyć się na cudzych 😉 ) .

WYBIELAJĄCE PASTY DO ZĘBÓW

Nic tak pięknie nie współgra z opalenizną jak idealny, biały uśmiech. Możesz wybielić zęby u dentysty, ale jeśli naturalnie masz ładne i jasne, to zatroszcz się tylko o to, żeby w codziennej pielęgnacji pogłębić i podtrzymać ten efekt. Używaj past z węglem (na przykład tej), które są teraz bardzo modne i w naturalny, ekologiczny sposób dbają o stan naszych szczęk 😉 . Jeśli lubisz DIY, możesz zrobić własną pastę mieszając olej kokosowy, sodę oczyszczoną i olejek miętowy. Soda ma właściwości rozjaśniające, ale postępuj z nią ostrożnie, bo może podrażniać, nie używaj takiej pasty częściej niż co 3, 4 dni. Pamiętaj o codziennym płukaniu płynem do ust (też są w wersji wybielającej, na przykład ten). Raz na pół roku zrób swoim zębom „wybielające turbodoładowanie” w postaci nakładek wybielających, takich jak te. Efekt będzie spektakularny, ale pamiętaj, żeby kilka dni przed zabiegiem myć zęby pastą Elmex, która zapobiegnie ewentualnej nadwrażliwości.