Bruno Mars – Treasure

I think I don’t have to explain that I like everything that’s colorful. The exotic colored furs that I first saw during the fall Balmain show have been keeping me awake ever since! 😉 I needed to buy something equally fabulous! And there it was- the orange fur coat, which- there’s nothing to hide- I fell in love with at the first sight. I think that its shade is the most intensive of all the neons that I have in my collection 😀 I love to combine hot, vivid colors with the cool, soothing ones. That’s why the combination of violet and blue came as something obvious to me. The glitter blouse with the pearl printed designs on it is my other treasure, as it is a vintage and, on top of that, bought in Paris! ^^ The jacquard trousers, which soothe the craziness of the fur by its elegant cut, look like the inside of a kaleidoscope. As I’ve decided to stay on the cool side of the Color Scheme Force, I reached for the girlie stilettos (I love the bows). And the jewelry? As in the tropics there can be nothing more cooling than a solid dose of metallic shine, I couldn’t resist to take the bag, sparkling like the scales of a fish. This lavender stunner has been done especially for me by the wonderful designer, Sabrina Pilewicz. Her name speaks for itself- as you can see, she’s really good at magic! ;))))
Nie muszę tłumaczyć, że jestem wielbicielką wszystkiego co kolorowe, ale odkąd zobaczyłam futerka w egzotycznych kolorach na jesiennym pokazie Balmain, po prostu nie mogłam spać spokojnie! 😉 Musiałam zdobyć coś równie szałowego! Poszukiwana zaowocowały pomarańczowym futerkowym płaszczem, który – co tu kryć – pokochałam od pierwszego wejrzenia. Jego odcień jest chyba najintensywniejszym ze wszystkich neonów, jakie posiadam w swojej kolekcji ;D Uwielbiam zestawiać gorące, tropikalne kolory z chłodnymi, kojącymi barwami. Właśnie dlatego połączenie palety fioletów i błękitów wydało mi się oczywistym rozwiązaniem. Brokatowa bluzka z perłową aplikacją to mój kolejny skarb – nie dość, że to prawdziwy vintage, to jeszcze upolowany w Paryżu! ^^ Żakardowe spodnie wyglądają jak wnętrze kalejdoskopu i łagodzą dzikość futra swoim eleganckim fasonem. Pozostając po zimowej stronie kolorystycznej mocy, sięgnęłam po dziewczęce szpilki ‚Melisski’ (ach te kokardy!). A biżuteria? Nic tak efektownie nie orzeźwia żaru tropików jak solida dawka metalicznego błysku, więc nie mogę pominąć mieniącej się niczym rybia łuska torby. To lawendowe cudo zostało wykonane specjalnie dla mnie przez fantastyczną projektantkę Sabrinę Pilewicz. Zresztą, Sabrina imię ma nie od parady, bo jak widać naprawdę zna się na czarach! ;))))
wearing: coat – Oasap; top – vintage; pants – Topshop; shoes – Vivienne Westwood for Melissa;
headband – ANNA PIETA DESIGN; sunglasses – Brylove, bag – custom-made from Sabrina Pilewicz; earrings – By Dziubeka; bracelets & rings – SIX; manicure – NAIL SPA