Penélope Cruz – Volver

Ever since the plein-air maxi dress photoshoot I’m really crazy about the Latin inspirations. That’s why I decided to bring some of them to Lodz (the Fashion Week Poland) as well 😉 As the third day was rather a cloudy one, the outfit bringing the south lifestyle to mind hit the jackpot! The first element of the Latin look? A couple of extremely feminine accessories; the woven with a veil flowery hairband, intricate bead earrings, silver bracelets and coquettish tasseled stilettos. Hot, isn’t it? Let’s liven it all up even more! ;D The navy organza skirt is such a characteristic item itself that the other elements had no choice but to adapt to it. Its high waist and the white slip that I decided to put on underneath highlight its volume. The ethnic belt decorated with lockets not only did provide me with a spectacular finish of the outfit, but also an oriental dance-like sound effect. ^^ As even the contemporary Frida Kahlo loves to stand out, the blouse made out of shiny scales is a perfect match. Besides from its unconventional material, it is its widening sleeves, so characteristic for the Spanish dresses, that really captured my heart. The final touch? The romantic hairstyle and the old clock patterned clutch. It seems to be siesta time, doesn’t it?

Hiszpańsko-meksykańskie inspiracje chwyciły mnie za serce na tyle mocno, że po plenerowej sesji w sukience maksi zapragnęłam przewieźć je do Łodzi 😉 Tego dnia pogoda nie rozpieszczała nas słońcem, więc stylizacja ociekająca południowym temperamentem okazała się strzałem w dziesiątkę! Po pierwsze ultrakobiece dodatki. Kwiatowa opaska opleciona woalką, a do tego misterne kolczyki z koralików, srebrne bransolety i kokieteryjne szpilki z frędzlami. Gorąco? No to podkręćmy atmosferę jeszcze bardziej! ;D Granatowa spódnica z organzy ma w sobie tyle charakteru, że z powodzeniem wytyczyła kierunek pozostałym elementom. Dzięki wysokiej talii i zastosowaniu białej halki uzyskałam efekt maksymalnej objętości. Etniczny pasek ozdobiony medalionami zapewnił mi nie tylko spektakularne wykończenie, ale i interesujący efekt dźwiękowy rodem z pokazu orientalnego tańca ^^ Nawet współczesna Frida Kahlo uwielbia błyszczeć, dlatego bluzka uszyta z lśniących łusek idealnie wpisała się w klimat. Poza niecodziennym materiałem, urzekła mnie rozszerzanym rękawem 3/4, charakterystycznym dla hiszpańskich sukien. Całość wykończyłam romantycznym upięciem i kopertówką z wizerunkiem starego zegara. Czy dobrze mi się wydaje, że właśnie wskazuje czas sjesty? ;))

 

wearing: top – Asos; skirt – Chicwish; shoes – J.W. Anderson for Aldo; bag – Choies; belt – Camaieu;
headpiece – Expose Akcesoria; sunglasses & bracelets – SIX; earrings & ring – By Dziubeka;
under-skirt – vintage; nails – NAIL SPA;