Słyszałyście od swoich koleżanek o kolejnych kosmetycznych trendach, które koniecznie musicie przetestować? Pomogę Wam oszczędzić czas i pieniądze i rozprawię się z tymi „hitami”, którymi nie warto zawracać sobie głowy. A może Wy znacie inne? Dajcie znać w komentarzach pod tym artykułem!

1. BYĆ JAK KYLIE JENNER: GADŻETY DO POWIĘKSZANIA UST

Takie gadżety, jak Candylipz czy Fullips to nic innego jak silikonowe foremki, które należy przyłożyć do ust, zassać i po chwili oderwać, żeby cieszyć się ustami Kim Kardashian czy Kylie Jenner. Niestety, nie ma tak łatwo, drogie panie. Tego rodzaju akcesoria, nawet jeśli na chwilę sprawią, że usta wydadzą się pełniejsze, mogą być niebezpieczne, tworzyć nieestetyczne siniaki. Chociaż producenci tego rodzaju akcesoriów zapewniają, że ich prawidłowe zastosowanie nie zrobi krzywdy, ja kieruję się wrodzoną ostrożnością. Powiedzcie same, czy warto ryzykować dla efektu, który utrzymuje się maksymalnie do 2 godzin? 😉

2. NEEDLE NAILS, CZYLI TATUAŻ NA PAZNOKCIACH

Muszę przyznać, że tatuażu na skórze z różnych przyczyn nigdy bym sobie nie zrobiła. Tych wykonywanych… na paznokciach kompletnie nie rozumiem. Po co niszczyć w ten sposób płytkę i ryzykować uszkodzeniem ciała, skoro można zrobić manicure hybrydowy lub pomalować paznokcie lakierem? Dla tych kilku tygodni trwałości dłużej? Serio? Kiedy przeczytałam na kobiecym portalu, że needle nails to nowy trend, pomyślałam, że jednak wolę pozostać fanką klasyki 😀

1. PEELING Eisenberg | 2. ZESTAW DO KONTUROWANIA UST Huda Beauty
3.  ZESTAW POMADEK Anastacia Beverly Hills

ZOBACZ TEŻ >> NAJLEPSZE KOSMETYKI DO 20 ZŁ 

3. NAKLEJKI NA USTA- KIEDY POMADKA TO ZA MAŁO

Tzw. lips stickers to jedna z najdziwniejszych rzeczy, jakie widziałam w swoim prawie 30. letnim życiu 😀 Jeśli komuś nie wystarczy pomadka, nawet ta w najbardziej intensywnym kolorze, może sobie nakleić na usta naklejkę we wzory, na przykład w lamparcie cętki. Można ją dociąć, odpowiednio dopasowując do kształtu swoich ust. Teoretycznie nalepka jest cieniutka i nie powinna być odczuwalna na wargach, ale mimo wszystko trudno mi się do niej przekonać. A Wy testowałyście to kiedyś? 🙂

4. ODKURZACZ DO WĄGRÓW. SPOSÓB NA CZYSTĄ SKÓRĘ?

W ofercie marek produkujących sprzęt AGD ostatnio pojawiły się tak zwane odkurzacze do wągrów, czyli gadżety, które dosłownie wysysają zawartość porów skóry, usuwając z nich zrogowaciały naskórek i złogi sebum. Nie wiem, czy miałyście okazję przetestować takie urządzenie na sobie, ale ufałabym swojemu dermatologowi, który ostrzega przed jakakolwiek ingerencją w powierzchnię naskórka. Próba mechanicznego usunięcia zaskórników może skończyć się bliznami oraz jeszcze intensywniejszą produkcją sebum. Zdecydowanie polecam regularne peelingi!

5. NEGATIVE SPACE, BRWI Z PRZEDZIAŁKIEM I INNE DZIWACTWA

To, że łuki brwi powinny być pełne i idealnie pasujące do rysów twarzy, wszyscy wiemy. Teraz to najwidoczniej za mało, bo ostatnio urodowe YouTuberki i blogerki prześcigają się w wymyślaniu dziwnych pomysłów na stylizację. Negative Space (efekt, który możecie zobaczyć TUTAJ) czy zaczesywanie brwi z przedziałkiem pośrodku? Hmm, nawet na imprezie to wygląda po prostu mało twarzowo. Ale nie wykluczam, że kiedyś wykorzystam ten pomysł w Halloween 😛

ZOBACZ TEŻ >> 20 KOSMETYKÓW DO TWARZY, KTÓRE SĄ NAPRAWDĘ SKUTECZNE 

6. DZIWNE GADŻETY: SZABLONY DO BRWI, STEMPLE ZAMIAST EYELINERA, PULSUJĄCE APLIKATORY DO PODKŁADU

Rozumiem, że projektanci znanych marek muszą ze sobą stale konkurować, ale ich kreatywność też powinna mieć granice 😀 Niektóre ich pomysły są po prostu bezsensowne. Moim zdaniem należą do nich między innymi szablony do brwi, których zadaniem jest wsparcie w wyrysowaniu idealnego łuku czy VampStamp, czyli… szablony do kresek na powiece. Przyznaję, nie testowałam osobiście, ale mój szósty zmysł podpowiada mi, że to może się skończyć tragedią 😉 W Korei Południowej hitem są wibrujące aplikatory do podkładu i kremu BB. Nie jestem przekonana, że to patent, który sprawi, że makijaż będzie wyglądał lepiej 😉

1. ŻEL ANTYBAKTERYJNY Benefit | 2. ŻEL DO BRWI Hourglass | 3. POMADKA DO UST Dior

7. WIRÓWKA DO PĘDZLI. UŁATWIANIE PRACY CZY UDZIWNIENIE?

Do kosmetycznych bzdur zaliczam też akcesoria do mycia pędzli, w tym Brush Egg, czyli silikonową rękawicę o powierzchni pokrytej wypustkami, które „ułatwiają” mycie pędzli do makeup’u (zdecydowanie wolę je po prostu umyć w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła – wystarczy!). Nie zainwestowałabym też w wirówkę do mycia pędzli, czyli elektroniczne urządzenie, które składa się z przezroczystego pojemnika i nakładek w różnych rozmiarach. Wlewa się do niego środek do czyszczenia, a do środka wsuwa pędzel. Po uruchomieniu maszyna zaczyna się obracać, błyskawicznie usuwając brud z włosia. Po co tak kombinować? 😀