Kolor włosów, który dla jednej z nas jest odmładzający, niestety dla drugiej może być totalną pomyłką. Ten, który dla ciepłej blondynki będzie idealny, sporo krzywdy może zrobić chłodnej zimie. Platynowy blond jest wymarzony dla chłodnych typów kolorystycznych, ciepłej jesieni nie pasuje jednak ani trochę… Jak znaleźć ten idealny? O tym w dzisiejszym poście, zapraszam.

CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ ZANIM ZACZNIESZ FARBOWAĆ WŁOSY?

1. Jaki masz typ kolorystyczny. To absolutna podstawa. Pierwsza, najważniejsza zasada dotycząca doboru koloru włosów mówi, że wiosny najlepiej wyglądają w ciepłych, jasnych kolorach, lata w zimnych, jasnych, jesienie w brązach i rudościach, a zimy w czerni. Oczywiście to dość ogólna informacja, za chwilę ją rozwinę, ale bez typu kolorystycznego ani rusz! Poczytasz o nim tutaj.

2. Listonosz zawsze dzwoni dwa razy, a farba zawsze wychodzi ciemniejsza niż planowałaś 😉 Możesz zapamiętać tylko tę druga informację 😉 Zawsze, ale to zawsze kupuj odcień nieco jaśniejszy od tego, który chcesz uzyskać.

3. Włosy żółkną, szczególnie jasne, dlatego warto kupić toner (pisałam o nich w tym artykule) albo odżywkę, która neutralizuje nieładne refleksy. Używaj jej jednak nie częściej niż raz na 2, 3 tygodnie, bo wysusza kosmyki.

4. Farby niszczą włosy, dlatego jeśli stale ich używasz, zadbaj o porządną regenerację. Raz na jakiś czas zrób kurację za pomocą Olaplex, a po każdym myciu stosuj odżywkę, na przykład taką.

WIOSNA

Ok, ale do rzeczy 🙂 Jeśli jesteś panią wiosną, to na pewno jesteś też blondynką o ciepłej karnacji. No, może Twoje włosy są naturalnie lekko rude, takie jak u Nicole Kidman albo Amy Adams, ale koniecznie w połączeniu ze świeżą, najczęściej zarumienioną cerą. Wiosny mogą być (jak zresztą każdy typ kolorystyczny) bardziej lub mniej kontrastowe. Tutaj jednak kontrast jest subtelny i objawia się najczęściej tym, że u jednych dziewczyn cera jest jasna, blada (kontrastowe), u innych śniada, sprawiająca wrażenie jakby zlewała się z cerą. Jeśli jesteś kontrastowa, możesz poszaleć z rudościami, ale tylko tymi jasnymi, z pogranicza blondu. Szukaj wśród takich odcieni jak koniak, karmel, jasna miedź.

Stonowana wiosna, to typ wysmaganej wiatrem i słońcem „dziewczyny australijskiego surfera”. Idealnymi jej przykładami są Kate Hudson i Elsa Hosk, które najlepiej prezentują się w złotym, słonecznym blondzie. Nastaw swój radar na takie nazwy jak: beżowy, piaskowy, opalizujący, złocisty. Świetnie się sprawdzą refleksy, ombre, wszystko, co będzie przypominało wakacyjne, słoneczne kolory.

Czego powinnaś unikać? Czerni, ciemnych, czekoladowych brązów, platyny.

LATO

Wśród stonowanych lat są głównie blondynki. Jedne z jasną karnacją (jak Kirsten Dunst), inne z ciemniejszą (Christy Thurlington), ale zawsze chłodną. Twoje oczy, ich oprawa, cera są zimne i delikatne. I takie też powinny być kolory włosów. Nie daj sobie wmówić, że ciepłe rudości pięknie Cię ocieplą, bo niestety zadziałają dokładnie odwrotnie – będą zbyt agresywne, ciężkie. Lekko ziemista z natury cera, wyda się przy nich jeszcze bardziej szara. Wybieraj natomiast wszystkie chłodne blondy, począwszy od platyny, aż po średni, popielaty. Raczej nic ciemniejszego, bo ciemne kolory przytłoczą Twoją delikatną urodę i …postarzą. Jeśli chcesz zaszaleć, przetestuj błękity albo róż  🙂

Kontrastowe lata mają jasną cerę i dość ciemne (ale nie czarne) włosy, jak na przykład Olivia Wilde czy Emily Blunt. Najlepiej prezentujesz się w ciemnych, ale też chłodnych, popielatych blondach, do których można dodać kilka jaśniejszych pasemek. Możesz przeprowadzić eksperyment z szarościami, srebrem, ale nie dodawaj go za dużo, bo siwizna dodaje lat, chodzi o taki efekt jak na tym zdjęciu.

Czego powinnaś unikać? Czerni, marchewkowych rudości, złotych blondów na całej głowie (u blondynek mogę się pojawić w postaci subtelnych pasemek).

1. FARBA Schwarzkopf | 2. FARBA Loreal | 3. FARBA Syoss | 4. FARBA Joanna
5. FARBA Marion | 6. FARBA Schwarzkopf

Jeśli jesteś ciekawa jak dbam o swoje kosmyki, obejrzyj filmik. 

JESIEŃ

Jasna cera, piegi, marchewkowe włosy. To typowa jesień, taka która od razu przychodzi do głowy kiedy myślimy o tym typie kolorystycznym. I jest to jesień kontrastowa, bo alabastrowa cera kontrastuje z pomarańczem na czuprynie. Najlepiej będziesz wyglądać właśnie w rudościach, miedzi. Jeśli masz jasną, ciepłą cerę, ale włosy bardziej brązowe niż rude (jak Carrey Mulligan) to nadal jesteś kontrastowa, ale lepiej Ci będzie w kasztanie, jasnych brązach, orzechu.

A co ze stonowaną jesienią? To odrobinę latynoski typ urody, jak Penelope Cruz czy Sofia Vergara. Tutaj stawiamy na złociste, głębokie brązy, takie z pogranicza czerni. O dziwo (mimo ciemnej cery i oprawy oczu) stonowane jesienie często nieźle wyglądają w ciepłych, miodowych blondach na co dowodem jest na przykład Jennifer Lopez.

Czego powinnaś unikać? Platyny, zimnych blondów, czerni.

ZIMA

Zima lubi czerń. Niezależnie od tego czy jesteś kontrastową zimą z jasną cerą, czy stonowaną, śniadą, będziesz dobrze wyglądać w tym kolorze. Nawet jeśli wybierzesz najciemniejszy, granatowy odcień. Często panie zimy narzekają na to, że właściwie tylko tak ciemne kolory im służą, jeśli mają ochotę na eksperymenty, to i tak cieżko przykryć naturalnie ciemne kosmyki. Znam to z autopsji, ale na szczęście na rynku jest coraz więcej farb dla brunetek. Poszalej z fioletem, granatem, a nawet zielenią, żeby zaspokoić ciekawość. L’oreal ma świetne produkty z serii Colorista, znajdziesz tam spraye, które spłukują się po jednym myciu  i kremy koloryzujące utrzymujące się do dwóch tygodni. Korci Cię blond? Raczej odradzam, zima „rozmywa się” w tak jasnej oprawie. Chłodny brąz to najjaśniejsza opcja. Zaszalej w stylizacjach, włosy zaakceptujcie takimi jakie są. I wiesz co? W tak ciemnych kolorach większość dziewczyn wygląda fatalnie, ciesz się i zacieraj ręce, jesteś prawdziwą szczęściarą 😉

Czego powinnaś unikać? Złotych blondów, marchewkowych rudości, ciepłych, karmelowych brązów.

1. FARBA Fitocosmetics | 2. FARBA Schwarzkopf | 3. FARBA Marion | 4. SZAMPONETKA Joanna
5. FARBA Loreal | 6. FARBA Syoss