Tegoroczne Oscary obfitowały w świetne produkcje filmowe (Green Book, Bohemian Rapsody, Roma, Faworyta), ale niestety nie można tego powiedzieć o kreacjach gwiazd. Było dość nudno i klasycznie, ale i tak udało mi się znaleźć klika perełek. Zapraszam na ranking najlepszych i najgorszych kreacji 🙂

NAJLEPIEJ UBRANI

Angela Bassett, Reem Acra

Po gali oscarowej spodziewam się strojów z innego wymiaru. Takich, które mnie zachwycą, będą trochę jakby „za bardzo” – za bardzo strojne, za bardzo błyszczące, nie za bardzo na moją kieszeń;) Po prostu mają to być suknie jak z bajki! Tej niewiele do tego stanu brakuje. Uwielbiam fason syrenki (niektórzy mówią rybki), a tutaj został połączony z ciekawą ozdobą na ramieniu, co wyniosło go w jeszcze bardziej gwiazdorski wymiar. Kolor pięknie współgra z karnacją Angeli, nie przegadują go dodatki, stanowią  jedynie ciekawe tło. Jest bosko!

Kacey Musgraves, Giambatista Valli

Kolejna suknia z „teamu różowych”. Mam słabość do tego koloru, nic nie poradzę 😉 Tutaj w wersji bardziej dziewczęcej niż poprzednia. Jest księżniczkowo i dość ryzykownie, bo taka ilość warstw może pogrubiać. Wszystko jednak pozostało na swoim miejscu, a dodatkowo cudownie wygląda połączenie jasnego różu z czarnymi włosami. Ujmuje lukrowatości i sprawia, że stylizacja nie wygląda infantylnie 🙂

Awkwafina, Dsquared

Garnitur na Oscarach? Na kobiecie? Tak! W takim wydaniu mogę tylko powiedzieć: pragnę więcej!!! Idealne połączenie męskiego szyku z kobiecymi kolorami i dodatkami. Gwiazda „Bajecznie bogatych Azjatów” błyszczy i pokazuje, że zna się nie tylko na modzie, ale przede wszystkim ma styl! A skoro już jesteśmy przy tej produkcji, to całkiem nieźle wyglądała jej koleżanka z planu, Constance Wu w żółtej sukni. Nie „załapała się” do mojej ulubione szóstki, bo szukałam czegoś bardziej oryginalnego, co mnie przyprawi o szybsze bicie serca. Tam był piękny kolor, ładny fason, ale odrobinę zbyt klasycznie 🙂

Jeśli masz ochotę kupić sobie garnitur, to koniecznie najpierw dowiedz się jaki fason marynarki jest najlepszy dla Twojej sylwetki.

Emilia Clarke, Balmain

Emilia pięknie dobrała kolor kreacji do swojego typu kolorystycznego. Sukienka wygląda elegancko i szykownie, ale nie pozbawia aktorki dziewczęcej świeżości. Podoba mi się też makijaż, który działa podobnie do stroju – jest na tyle mocny, że pasuje na wieczór, ale jednocześnie na tyle subtelny, żeby nie zdominować delikatnej urody.

Chris Evans

Chris Evans zachował się jak prawdziwy gentleman, kiedy pomógł Reginie King pokonać schody prowadzące na scenę, gdy ta szła odebrać nagrodę (ach, te niewygodne suknie 😉 ). Uwagę zwróciła nie tylko jego szarmancka postawa, ale wspaniale skrojony strój. Chris udowodnił, że marynarka nie musi być czarna, żeby wyglądać elegancko. Może być na przykład szaro błękitna i uszyta z aksamitu. Do tego fryzura i zarost prosto od najlepszego barbera. Nie mogę się napatrzeć 😉 Chcę oglądać więcej takich mężczyzn! 😉

Chedwick Boseman

Co zrobić, jeśli jesteś mężczyzną i nienawidzisz garniturów? Coż, można założyć suknię jak Billy Porter 😉 .Statystycznemu Kowalskiemu bardziej jednak doradzałabym inspirowanie się wyważoną kreatywnością Chedwicka Bosemana. Połączył błyszczącą, granatową marynarkę z przedłużonym tyłem, z szerokimi, czarnymi spodniami. Granat i czerń to zazwyczaj kiepski duet, tutaj jednak „zagrało” i dodało męskiego szlifu całemu zestawowi. Dodatkowy plus za ciekawą ozdobę zamiast krawata 🙂

NAJGORZEJ UBRANI

Pharell Williams

Lubię styl Pharella, napisałam nawet kiedyś o nim post. Podoba mi się, że jest wiecznym chłopcem i nie stara się na siłę dorosnąć, ma do siebie dystans, no i kocha kolory 😉 Martensy, białe skarpetki i militarny komplet na Oscary to jednak totalna pomyłka. Wszystkie wiemy, że Pharell potrafi być elegancki nie tracąc poczucia humoru (tutaj, tutaj). Co się stało tym razem?

Elsie Fisher , Thom Browne

Tutaj mamy przykład kobiecego garnituru, który zamiast dodawać uroku, ujmuje go. Ładna, młoda dziewczyna o delikatnej urodzie, ubrana w poważną czerń od stóp do głów. Jest smutno i blado. Do tego jeszcze botki, które same w sobie są ładne, ale nie na tę okazję… Elsie często wybiera garnitury na gale, ale o ile na przykład w różu wyglądała świetnie (tutaj), to tym razem daję jej unlike 😉

Tessa Thompson, Chanel

Aktorka wygląda w tej sukience jakby ją ktoś związał błyszczącym sznurkiem. Teraz nie może się poruszać, ciężko jej postawić krok, a nawet i stanie w jednym miejscu sprawia jej poważny problem. Mam wrażenie, że za chwilę będzie dreptać jak gejsza. Pomysł był dobry – klasyczna czerń, złote dodatki, ale jednak coś poszło nie tak. Brakuje odrobiny nonszalancji i odczucia, że Tessa czuje się w swojej sukni po prostu dobrze.

Widziałaś już filmik o tym jak długo wytrzymać na wysokich obcasach?

Lisa Bonet, Fendi

Lisa Bonet i jej partner ubrali się w tym roku pod kolor. Byli dopasowani do siebie w stu procentach (tutaj zdjęcie), ale niestety trudno nazwać ten pomysł strzałem w dziesiątkę. Wyglądają trochę jakby właśnie wracali w secondhandu. Nic do secondhandów nie mam, lubię je, ale na Oscarach chcemy zupełnie czegoś innego… Sprane kolory, niechlujne fasony, nieładne dodatki… Jedyna pozytywna rzecz, którą mogę powiedzieć o tej parze, to że wyglądają na szalenie sympatycznych ludzi 😉

 

Charlize Theron, Dior

Wydawać by się mogło, że Dior i Charlize to połączenie idealne. Tym razem jednak nie… Sukienka ma ładny, ale trochę zbyt blady kolor, poszerza ramiona zniekształcając sylwetkę, a półgolf dodatkowo powiększa górę. Nie podobają mi się też tak ciemne włosy u aktorki. Ma delikatną, ciepłą urodę, czerń to możliwie najgorszy kierunek w jej przypadku. Szkoda, bo potencjał jest ogromny!

Olivia Coleman

Gdyby tak się ubrała na studniówkę dyrektorka warszawskiego LO, które jest na szczycie rankingów, uznałabym, że jest super. Od gwiazdy światowego formatu, która otrzymuje statuetkę podczas gali wręczenia Oscarów oczekuję jednak o wiele więcej. Baza jest świetna – piękny kolor, ładny dół sukni. Brakuje mi jednak wycięcia przy dekolcie. Zamieniłabym też szalo – rękawy na zwykłe rękawy i dodała błyszczącą, na przykład pudrowo-różową biżuterię 🙂