Crop-top to angielska nazwa krótkiej bluzki, która śmiało eksponuje brzuch. Może mieć formę skróconego T-shirtu, tak zwanej braletki (czyli biustonosza z miękkimi miseczkami) albo topu z ramiączkami czy hiszpańskim dekoltem. Crop-top można nosić nie tylko na plaży czy festiwalu Coachella! 🙂 Spokojnie zagra główną rolę w codziennych, miejskich stylizacjach. Ale… pod kilkoma warunkami 😉 O co chodzi? Pokażę Wam na przykładzie mojego dzisiejszego looku, w którym bazą jest góra od kostiumu kąpielowego, połączona ze wzorzystymi spodniami.

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:

TOTAL LOOK: Tory Burch

Jeśli chcecie nosić odważną, odsłaniającą ciało bluzkę, przede wszystkim musicie czuć się dobrze we własnej skórze. W końcu w modzie najważniejsze jest Wasze samopoczucie, a nie ślepe podążanie za trendami, które zupełnie do Was nie pasują!

Żeby nie wzbudzać sensacji na ulicy, krótki top warto połączyć z ubraniami, które odbierają mu bieliźniany charakter. To zadanie znakomicie spełniają chociażby spodnie z wysokim stanem. Ja wybrałam takie w typowo wakacyjnym klimacie: trochę przykrótkie, w tropikalne wzory, wykończone frędzelkami. Jako, że wiosna jest sezonem na modowe gry w ciepło-zimno, na ramiona zarzuciłam luźny, rozpinany sweter w radosnym odcieniu mandarynki. Co nieco przysłania ciało, więc dodaje falbaniastej górze od bikini poważnego charakteru.

Na koniec – kropka nad i, czyli dodatki. To one „robią” cały look i decydują o tym, czy wyglądasz, jakbyś szła nad morze czy na pokaz mody. W moim przypadku sprawdziły się piękne, zdobione sandałki w białym kolorze (genialnie kontrastującym z opaloną skórą) i kolczyki z chwostami. Nie zapominajmy o torebce: graficzny żółty kuferek z przewiązaną do rączki apaszką wygląda jakby był wyciągnięty z archiwum Paco Rabanne czy innych projektantów modnych w latach 60. i 70.

Kluczem do tego zestawu jest kontrast. Ciepłe, słoneczne odcienie połączone zostały ze śnieżną bielą, a stanik od kostiumu kąpielowego – zestawiony z wełnianym swetrem. Właśnie tak nosi się ryzykowne fasony w tym sezonie! 🙂

A Wy macie swoje pomysły na wystylizowanie eksponującej brzuch bluzki? Lubicie nosić taki fason? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

ZDJĘCIA – MAGDA HANIK | MIEJSCE – CAFE MOZAIKA

UBIERZ SIĘ PODOBNIE: