Wiosenny płaszcz kupujemy raz w roku, czasem nawet raz na dwa albo trzy lata, dlatego warto porządnie przemyśleć jak powinien wyglądać i, co najważniejsze – jakich błędów nie popełnić wybierając go. Zapraszam na mój ekspresowy poradnik, który uchroni Was przed płaszczowymi wpadkami 🙂

ZACHOWAWCZY KOLOR, KTÓRY „PASUJE DO WSZYSTKIEGO”

Znasz powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego? Ono idealnie tutaj pasuje, bo jeśli kupisz szary, czarny albo granatowy płaszczyk, to owszem, ze wszystkimi ubraniami „jakoś ujdzie”, ale z żadnym nie zrobi szału! Kochana, ubierasz się po to, żeby podobać się sobie, czarować mężczyzn i wzbudzać zazdrość u koleżanek. Czerń tego nie ogarnie 😉 Pozwól sobie na fuksję, kobalt, miętę, piękne pastele (tutaj więcej na ich temat) czy nawet modne w tym sezonie neony. Boisz się, że nie będziesz potrafiła połączyć ich z resztą kolorów w szafie? Zrób sobie analizę kolorystyczną (tutaj) i kupuj ubrania w tonacjach ze swojej palety, gwarantuję Ci, że one WSZYSTKIE do siebie pasują i nie pogryzą się.

1. PŁASZCZ NA-KD | 2. PŁASZCZ Liu Jo | 3. PŁASZCZ VILA | 4. PŁASZCZ bpc selection | 5. PŁASZCZ Bird

NIEODPOWIEDNIA DŁUGOŚĆ

Ok, zasady są takie: płaszcze, które kończą się przed kolanami wydłużają sylwetkę, te za kolano, do połowy łydki i do kostek, skracają. To tak ogólnie, ale… jeśli jesteś niska, a marzysz o fasonie midi, to go sobie kup, ale noś tylko z butami na obcasie, najlepiej cielistymi. Jeśli masz sylwetkę w kształcie gruszki, to obojętne ile masz wzrostu, powinnaś nosić fasony za kolano. Wysokie dziewczyny (takie około 178 – 180cm) świetnie wyglądają w długości do kostek, ale już nieco gorzej w tych do połowy łydki i przed kostkę. Wtedy istnieje obawa, że płaszcz będzie trochę jakbyś pożyczyła go od młodszej siostry. Podobne wrażenie będą sprawiały podwinięte rękawy – Ty po prostu musisz dbać o idealne długości.

Więcej o typach sylwetek opowiadam w tym filmiku. 

MATERIAŁ, KTÓRY NIE PRZEPUSZCZA POWIETRZA

Jeśli szukasz płaszcza przeciwdeszczowego, to ok, może być ortalionowy. Jeśli jednak zależy Ci na czymś, w czym będziesz codziennie przemierzać drogę do pracy, chodzić po zakupy i na spacery, to warto rozejrzeć się za strojem wykonanym z naturalnych materiałów, albo syntetycznych z naturalnymi domieszkami. Idealna będzie cienka wełna, bawełna, len. Jeśli spodoba Ci się płaszcz z poliestru, pamiętaj, żeby pod spód zakładać bawełniane bluzki, a szyję ozdobić na przykład jedwabną apaszką. Raczej nie chcesz żeby po plecach ciekła Ci strużka potu, kiedy zrobi się cieplej… A tak a propos pocenia się – w tym artykule polecam świetny, naturalny antyperspirant :), na wiosnę będzie jak znalazł!

ZA MAŁE/ZA DUŻE WZORY

Jeśli jesteś filigranowa i niska, powinnaś zdecydować się na nieduże wzory na płaszczu. Może to być kratka, pepitka, łączka (takie drobne kwiatki). Jeśli większe motywy, to koniecznie w delikatnych odcieniach, żeby Cię nie przytłoczyły i nie zdominowały. Jeśli nosisz większe rozmiary garderoby, możesz sobie pozwolić na większe i bardziej intensywne wzory, ale tylko w miejscach, które chcesz podkreślić. Sylwetka A może mieć kołnierz w duże grochy, Y poprzeczny, kraciasty pas na dole płaszcza, H asymetryczne, esy floresy na całości. Jeśli jesteś wysoka, możesz sobie pozwolić na poprzeczne wzory, na przykład marynarskie pasy, a jeśli chcesz wysmuklić sylwetkę, sięgnij po pionowe printy i dorzuć do nich jeszcze luźno przewieszony przez szyję szal. Pisałam o tym w artykule o optycznym wydłużaniu sylwetki sylwetki.

1. PŁASZCZ Answear | 2. PŁASZCZ Bird  | 3. PŁASZCZ NA-KD | 4. PŁASZCZ NA-KD | 5. PŁASZCZ Orsay

NIEMODNY, NIJAKI FASON

Po co kupować rzeczy, które już w momencie zakupu są niemodne albo na granicy „przydatności do spożycia”? Wiem, że dużo się teraz mówi o inwestowaniu w klasykę, bo przecież ona jest ponadczasowa, będzie aktualna latami. Czy na pewno? Ubrania klasyczne, to takie, które nie zwracają na siebie uwagi, są zachowawcze i co tu dużo mówić – nijakie. Oczywiście można je „ograć” dodatkami, ale lepiej kupić coś, co ma klasyczny charakter, ale przy okazji i nowoczesny szlif – ciekawy detal, kolor, falbankę, kołnierz. Zerknij na przykład na ten płaszcz. Ma stonowany kolor (wielbicielki beżu mnie za niego polubią) grzeczny fason, idealny na co dzień, ale śliczne, dziewczęce falbanki na rękawach sprawiają, że wygląda ciekawiej i bardziej nowocześnie niż klasyczny trencz. Podobnie tutaj – elegancja z pomarańczowym twistem, o to właśnie chodzi 😉

KIEPSKA JAKOŚĆ

Zwracaj uwagę na detale, jakość szycia, wykończenia. Nawet w niedrogiej sieciówce można znaleźć rzeczy dobrze i źle skrojone. Kiedy nabierzesz nieco wprawy, bez problemu będziesz potrafiła oddzielić ziarno od plew 😉 Przede wszystkim czytaj składy materiału na metkach, czyli to o czym wspominałam już wyżej. Postaw na wełnę, bawełnę i ich mieszanki ze sztucznymi, czy syntetycznymi materiałami. Spójrz na ten płaszczyk z bonprix. Nie jest drogi, a ma w sobie domieszkę wełny, co od razu sprawia, że zyskuje na jakości. Krój jest niczego sobie – nie widać nierównych szwów, kołnierz ładnie się układa, skośne kieszenie dodają odrobinę drapieżności, a guziki nie ciągną materiału w żadnym miejscu. Łap go zanim inne dziewczyny to zrobią 😉 Zawsze zerkaj na podszewkę jeśli płaszcz ją ma – powinna ładnie się układać, nie wychodzić dołem rękawa, nie „uciekać” spod szwów.