Prawdziwym modowym błogosławieństwem każdej kobiety jest perfekcyjnie dopasowana do sylwetki sukienka. W tym sezonie modne są przede wszystkim te w kwiaty – nie tylko romantyczne, rodem z akwareli natchnionego artysty, ale też w ciemnej kolorystyce, jak z retro tapet albo prac secesyjnego artysty, Charlesa Rennie Mackintosha. Kwiaty bywają jednak zgubne. Nieodpowiednio dobrane mogą dodać optycznie centymetrów w biodrach czy na brzuszku. Jak więc połączyć wiosenne trendy z wymaganiami Twojej figury? Pójdź w moje ślady i postaw na sprytne rozwiązanie: modelujące sylwetkę kontrastowe aplikacje. Sukienka, którą mam dziś na sobie ma dość trudny fason: zapięcie pod szyją i długie rękawy, a także nadruk w dość duże bukiety róż. Lekkości dodają jej jednak wstawki z białej koronki, które „wykreślają” sylwetkę perfekcyjnej klepsydry i trzymają w ryzach wszelkie ewentualne mankamenty 😉 Zobacz, jaki to genialny pomysł: na kwiecistym tle zaznaczona jest nie tylko sama talia, ale też linia jej wcięcia. Dzięki temu będziesz wyglądała, jakbyś nosiła o dwa rozmiary mniej! 🙂

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:

 1. SUKIENKA Hope&Ivy | 2. BUTY Primamoda | 3. BIŻUTERIA By Dziubeka & Parfois

Jeśli nie możesz znaleźć sukienki z takimi modelującymi wstawkami w kontrastowym kolorze, nic straconego. Po prostu szukaj modelu, w którym talia jest wyraźnie podkreślona, a kwiatowy wzór układa się tak, że najciemniejsze elementy (na przykład po prostu tło) znajduje się w strategicznych miejscach (biodra czy brzuszek). Dokładnie jak TUTAJ czy TUTAJ. Mile widziane również skośne falbany i wiązania w pasie.

Zwróć uwagę na jeszcze jeden drobiazg: buty. Wysokie szpilki w mocnym kolorze idealnie pasują do sukienki o długości midi (do połowy łydki), dodatkowo wykończonej na dole falbaną. Na górze z kolei skutecznie „pracują” kolczyki, dodające świeżości i blasku ciemnej tonacji. Gra proporcjami to zdecydowanie moja ulubiona zabawa tej wiosny!

ZDJĘCIA – MAGDA HANIK | MIEJSCE – SEMO CAFFE

UBIERZ SIĘ PODOBNIE: