Idealny wygląd włosów to nie tylko zasługa ich pielęgnacji, czyli stosowania odpowiednich szamponów czy masek. Na ich zdrowie ma wpływ również sposób, w jaki je układamy, utrwalamy. Zobaczcie, jakie błędy w stylizacji mogą mieć katastrofalne skutki i nie popełniajcie ich nigdy więcej! Od kiedy je wyeliminowałam, kondycja moich pasm wyraźnie się poprawiła!

1. NIEODPOWIEDNIA TEMPERATURA SUSZENIA

Z suszeniem zawsze jest kłopot. Z jeden strony wszystkie wiemy, że najlepiej włosy suszyć naturalnie, z drugiej strony – w codziennym pośpiechu trudno znaleźć czas na chodzenie z mokrą głową 😉 Ja tę problem rozwiązałam tak: staram się myć głowę wtedy, kiedy trochę więcej wolnego czasu, a z suszarki korzystam wyłącznie w sytuacjach awaryjnych i na planie. To, o czym zawsze należy pamiętać, to odpowiednia temperatura suszenia. Kiedy nawiew przekroczy 70 stopni Celsjusza, woda we włóknach włosa zacznie parować, a wiązania keratynowe (czyli podstawowy budulec włosów) – pękać. Staraj się korzystać z nowoczesnych suszarek z funkcją regulacji temperatury. Sprawdzaj na karku nawiew – jeśli parzy skórę, będzie szkodził włosom. Kiedy tylko możesz, używaj chłodnego nawiewu, wcześniej odsączając maksymalną ilość wody w ręcznik z mikrofibry.

Druga sprawa: prostowanie. Jeśli lubisz to robi na mokro, stosuj wyłącznie przystosowane do „wilgotnej” stylizacji urządzenia. Zaprzyjaźnij się z kosmetykami, które chronią włókna włosów przed wysoką temperaturą i nie aplikuj olejków, które bardzo się rozgrzewają.

ZOBACZ TEŻ >> 7 URODOWYCH TRIKÓW, KTÓRE MUSISZ ZNAĆ 

1. SUSZARKA PODRÓŻNA Beurer | 2. SZCZOTKA DO WŁOSÓW Tangle Teezer
3. OLEJEK UPIĘKSZAJĄCY Rene Furterer

2. SUSZENIE Z GŁOWĄ W DÓŁ

Ta metoda może przyspieszyć proces suszenia włosów i sprawić, że fryzura będzie wyglądała na bardziej puszystą. Jeśli jednak masz wysokoporowate lub po prostu zniszczone włosy, nie schyla głowy podczas suszenia ich suszarką. Nawiew kierujesz wtedy „pod włos”, przez co jeszcze bardziej rozchylasz łuski. Efekt „siana na głowie” gwarantowany… Staraj się suszyć głowę wzdłuż włókien – od cebulek po końce, starając się kierować nawiew równolegle do pasm.

3. NIE CZESANIE WŁOSÓW PRZED UMYCIEM

Ale zaraz, zaraz! Czesanie włosów po prysznicu czy kąpieli to wisienka na torcie. Tak naprawdę cały proces stylizacji fryzury powinnaś zacząć… jeszcze przed umyciem głowy. Jak już wspominałam, mokre włosy są najsłabsze i najszybciej się plączą. Jeśli nie chcesz ich niszczyć (albo zbierać garściami z podłogi), rozczesz włosy przed kąpielą. Dzięki temu zyskasz dodatkowy plus: szampon i odżywka będą skuteczniejsze, bo pokryją każdy milimetr włosów 🙂 Gwarantuję Ci, że traktowanie pasm z czułością w niedługim czasie zaowocuje blaskiem i idealną gładkością.

4. PRZESADZANIE Z ILOŚCIĄ PRODUKTÓW DO STYLIZACJI

W kwestii stylizacji włosów obowiązuje zasada: co za dużo, to niezdrowo. Kosmetyki do modelowania mogą przesuszać kosmyki albo wręcz odwrotnie – sprawiać, że szybciej się przetłuszczają. Ja, jeśli tylko mogę, zupełnie rezygnuję z pianek, past, żeli i wosków, rezerwując je na plany zdjęciowe i ważne imprezy. Nadmiar lakieru, nawet najlepszej jakości, niepotrzebnie usztywnia włosy i sprawia, że przestają wyglądać naturalnie. Z kolei za duża ilość suchego szamponu zamiast odświeżyć – obciąży pasma i będzie widoczna w postaci białego osadu. Staraj się traktować produkty do stylizacji jak jej zwieńczenie. Wystarczy odrobina pasty roztartej w palcach czy chmurka lakieru.

ZOBACZ TEŻ >> JAK PIELĘGNOWAĆ WŁOSY? 

5. POCIERANIE I SZARPANIE WŁOSÓW

Kolejny błąd, który zdarza się każdej z nas – zwłaszcza, jeśli próbujemy w pośpiechu, między pracą a imprezą, odświeżyć wygląd fryzury. Pamiętaj: po umyciu włosów nie trzyj ich ręcznikiem! Wilgotne, z otwartymi łuskami, są jeszcze bardziej podatne na pękanie. Odsączaj nadmiar wilgoci w ręcznik z mikrofibry albo… bawełniany T-shirt (piszę o tym sposobie TUTAJ). Włosów nie powinnaś też na siłę szarpać podczas rozczesywania. Jeśli masz wysokoporowate pasma (sprawdź TUTAJ, jaki masz rodzaj włosów), które bardzo się plączą, zastosuj kosmetyk na bazie olejku albo odżywkę bez spłukiwania i delikatne rozczesanie palcami lub grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Generalnie zasada jest taka: włosy kręcone są bardziej podatne na rozczesywanie, kiedy są wilgotne, natomiast proste lepiej czesać po wysuszeniu. Warto korzystać ze sprawdzonych akcesoriów, które nie niszczą pasm: szczotek Tangle Teezer czy delikatnych modeli z włosów dzika (mówię o nich więcej w TYM vlogu). UWAGA! Włosy czesz zaczynając od końcówek i stopniowo kierując się ku górze!

1. CZEPEK GLOV | 2. SPRAY DO UKŁADANIA WŁOSÓW Bumble and bumble
3. MASKA DO WŁOSÓW NA NOC Sephora Collection | 4. LEKKI LAKIER DO WŁOSÓW Rene Furterer

6. NISZCZENIE WŁOSÓW GUMKAMI

Jednym z najczęstszych błędów, jakie popełniamy podczas stylizacji fryzury jest maltretowanie włosów gumkami. Zbyt cienkie i noszone w tym samym miejscu non-stop mogą sprawiać, że włosy będą się łamać i wypadać. Nigdy w życiu nie sięgaj po tak zwane gumki-recepturki. Zaplątane w nie włosy będziesz podczas zdejmowania po prostu wyrywać! 🙁 Sięgaj po gumki miękkie albo po elastyczne sprężynki (są świetne do związywania włosów na noc). Moda idzie nam z pomocą! W sezonie wiosna-lato 2019 supermodne są duże, tekstylne frotki (w TAKIM stylu), spinki-klamry (TAKA jest piękna!) i opaski podtrzymujące włosy (zobacz TĘ). Jeśli używasz spinek i wsuwek, wybieraj te z zaokrąglonymi zakończeniami, które nie szarpią włosów i nie niszczą ich struktury. Staraj się jednak jak najczęściej rozpuszczać włosy lub wiązać je w luźny kucyk zamiast ciasnego koczka (zwłaszcza takiego, w którym końcówki włosów oplatają upięcie i są chowane pod gumkę).