W zdrowym ciele zdrowy duch, a w dobrze zaopatrzonej torbie treningowej… butelka z filtrem, szczoteczka soniczna i kilka innych drobiazgów, które idealnie przygotowują do ćwiczeń. Zobaczcie listę rzeczy, bez których nie zaczynam ćwiczyć, a w komentarzach pod tym wpisem dajcie znać, co znajduje się w Waszych sportowych niezbędnikach!

1. Gumy oporowe i hantelki

Tak jak ja żyjesz aktywnie i często podróżujesz? A może nie przepadasz za ćwiczeniami w towarzystwie innych osób i wolisz trenować w domowym zaciszu? Jeśli nie masz możliwości  albo ochoty skorzystać z siłowni, fajnym rozwiązaniem są specjalne gumy oporowe (mogą być dostępne w zestawie). Mają formę zamkniętej opaski albo szarfy o różnych rozmiarach i różnym stopniu elastyczności (wyrażanym, w zależności od producenta, za pomocą kolorów czy symboli, na przykład kropek). Można nimi trenować wszystkie partie mięśni, poprawiając ich gibkość, wytrzymałość i elastyczność. Jak działają? Odpowiednio wykorzystane stawiają opór, przez co zmuszają mięśnie do intensywnej pracy i sprawiają, że lepiej odczuwalny jest ich skurcz. W internecie, przede wszystkim na YouTubie (chociażby TUTAJ  czy TUTAJ), znajdziesz mnóstwo przykładów, w jaki sposób je efektywnie wykorzystać do ujędrnienia pośladków czy wzmocnienia ramion. Takie taśmy stosuję też do rozgrzewki przed treningiem tańca 🙂 Jeśli lubisz organizować sobie siłownię we własnym pokoju albo w plenerze (polecam! 🙂 ), przydają Ci się też hantle. Nie muszą być bardzo ciężkie, wystarczą takie o wadze około 1,5-2 kg (na przykład TAKIE). Delikatnie obciążą ręce podczas tak zwanego biegu bokserskiego czy przysiadów. Genialnie modelują sylwetkę i przyspieszają spalanie kalorii!

ZOBACZ TEŻ >> GORĄCY TEMAT: JAKI STRÓJ WYBRAĆ NA TRENING?

2. Szczoteczka do oczyszczania twarzy Foreo Luna 3

W mojej torbie treningowej nigdy nie może zabraknąć akcesoriów, które pomagają prawidłowo przygotować do treningu również moja cerę i zadbać o nią po wyjściu z siłowni. Pozostałości sebum czy makijaż podczas intensywnych ćwiczeń w moim przypadku zawsze kończą się zatkanymi porami, a w rezultacie – wypryskami, które pojawiają się zwłaszcza wokół skrzydełek nosa czy na brodzie. Absolutną podstawą jest porządny demakijaż z użyciem mydła bądź delikatnego żelu micelarnego. Przed treningiem i po nim oczyszczam twarz moją nową ulubioną szczoteczką soniczną – LUNA 3 od FOREO. 60-sekundowa sesja oczyszczania z dodatkową funkcją masażu za pomocą super delikatnych silikonowych włosów jest jak fitness dla skóry! Najlepiej dobierz model szczotki do swojego typu cery: fioletowa jest do skóry wrażliwej, różowa do normalnej, a do mieszanej – niebieska. Szczoteczka FOREO LUNA 3 działa z dedykowaną dla niej aplikacją na telefon komórkowy – to ona, jak Twój trener osobisty, podpowie Ci, jak wyczarować najlepsze efekty. Ja przed i po ćwiczeniach używam jej w duecie ze specjalną pianką delikatnie oczyszczającą Micro-Foam Cleanser. P.S.: Jak dobrze wyglądać podczas ćwiczeń? Ja po wykonaniu masażu LUNĄ 3 nakładam serum FOREO przywracające cerze blask i sprawiające, że wygląda idealnie nawet bez make-up’u.

1. Szczoteczka soniczna FOREO Luna 3 | 2. Serum FOREO
3. Pianka oczyszczająca FOREO

3. Butelka filtrująca 

Starajmy się minimalizować ilość wyrzucanego plastiku! Wyobraź sobie, ile butelek każdego dnia trafia do śmieci na siłowni! Lepiej zaopatrzyć się w specjalną butelkę filtrującą z wkładem węglowym, do której możesz nalać zwyczajną kranówkę i popijać między ćwiczeniami. Takie butelki znajdziesz nie tylko w specjalistycznych punktach z akcesoriami na siłownię, ale też w sklepach z drobnym AGD albo… w Empiku czy na Allegro. Polecam Ci zwłaszcza modele marek Brita, Dafi, Foods by Ann. Dobry filtr oczyszcza wodę (na przykład z chloru), nie usuwając z niej cennych minerałów. Uwaga! Jeśli filtr w Twojej butelce się zużyje, możesz go po prostu wymienić, bez konieczności wyrzucania całej butelki. Przy okazji podsunę Ci fajny pomysł na zdrowy, naturalny izotonik własnej roboty 🙂 Do wody dodaję odrobinę soku z cytryny oraz szczyptę soli himalajskiej, czyli źródło minerałów. Tak „podkręcona” woda lepiej nawadnia, bo organizm „wychwytuje” rozpuszczone w niej składniki, transportuje je do krwi, a następnie wchłania samą wodę (na zasadzie wyrównywania stężeń). Pamiętaj jednak, żeby taki izotnik przygotować po powrocie do domu w szklance albo dużym dzbanku, a nie w butelce filtrującej, ponieważ wszelkie dodatki mogą zakłócić działanie filtra.

ZOBACZ TEŻ >> SEKRETY FIGURY: MOJE 15 TRIKÓW NA SZCZUPŁĄ SYLWETKĘ

4. Dobry stanik sportowy

Myślisz, że porządny stanik sportowy to tylko kwestia estetyki? Wbrew pozorom wybór odpowiedniego modelu ma niebagatelny wpływ na postawę w trakcie ćwiczeń i stabilizację biustu oraz minimalizowanie ryzyka wystąpienia wstrząsów i przeciążeń. Jak twierdzą specjaliści od badania zagadnień sportowych z Uniwersytetu Portsmouth, biustonosz sportowy amortyzuje drgania i ogranicza ruchy biustu o 74 %, podczas gdy zwykły biustonosz – zaledwie o 38%. Co za tym idzie – biustonosz równa się Twój komfort i zdrowie. Warto pamiętać, że piersi zbudowane ze skóry i sieci pasm tkanki łącznej, zwanych więzadłami Coopera. Te, w wyniku intensywnych ruchów, ulegają rozciąganiu, a piersi tracą jędrność i elastyczność. Uświadom sobie, że podczas biegu biust unosi się przy każdym kroku o 9 cm! To oznacza to, że krótki bieg na 1 km to 84 cm  do pokonania dla piersi. Zadbaj o nie z odpowiednio dobranym stanikiem sportowym, który nie tylko dobrze wspiera biust, ale też zapewnia cyrkulację powietrza i odprowadza wilgoć. Warto też sprawdzić, czy Twój ulubiony biustonosz do treningów nie rozciągnął się lub nie stracił faonu – taki wymaga natychmiastowej wymiany. A! I jeszcze jedno: sportowe topy NIGDY nie mogą zastąpić profesjonalnego biustonosza z miseczkami. Wkładaj je NA stanik, nie ZAMIAST niego.

1. Stanik sportowy Calvin Klein Performance | 2. Mata do ćwiczeń Springos
3. Butelka z filtrem BRITA | 4. Hantle Body Sculpture

5. Mata i roller do masażu

Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale odpowiednie rozluźnienie mięśni po treningu ma niebagatelny wpływ na ich kondycję, a co za tym idzie – na Twoje zdrowie. Specjalny wałek z pianki używam do rolowania całego ciała, dzięki czemu „odpuszczają” napięcia w ramionach czy łydkach. Wystarczy, że będziesz przesuwała konkretną partię ciała po rolce w TAKI sposób. Jeśli nie masz pod ręką specjalistycznej rolki, nie szkodzi – możesz użyć… butelki wody 1.5 litrowej 🙂 Podczas ćwiczeń czy stretchingu przydaje się też mata treningowa, na przykład z neoprenu, którą kupisz chociażby TUTAJ. Chroni przed poślizgiem, otarciami i stłuczeniam, amortyzuje kolana czy ramiona podczas wykonywania różnego rodzaju ćwiczeń, izoluje ciało od twardej podłogi. Jeśli Twoją ulubioną dyscypliną sportu jest joga, zainwestuj w specjalistyczną matę  o grubości około 2-3 mm. Psst: ja kocham jeszcze jeden rodzaj maty: antystresową do domowej akupresury (TAKĄ). Pozwala złagodzić stres, ale też nieprzyjemne napięcie mięśni po intensywnym treningu, a nawet bolesność mięśni.