Ten tekst miał początkowo dotyczyć letnich trendów, które uważam za… najgorsze. Zabrałam się do tworzenia listy, ale pomyślałam: „hej, naprawdę wszystko jest na swój sposób ciekawe, jeśli jest umiejętnie noszone, pasuje do nas, do naszego charakteru i sylwetki!” Wśród hitów tegorocznych wakacji wybrałam jednak kilka takich rzeczy, które obarczone są największych ryzykiem modowej katastrofy. Można je nosić, tylko trzeba wiedzieć JAK i kiedy. Które pomysły projektantów są najbardziej kontrowersyjne w mojej ocenie i wymagają największej świadomości przy tworzeniu stylizacji? Zobaczcie mój wybór i dajcie znać, co byście wpisały na listę.

1. KLAPKI Z FUTREM I WSZELKIE WARIACJE NA TEMAT CROCS’ÓW

Akurat klapki z futrem to „kombo” którego nigdy nie zrozumiem. Ta rzecz z pewnością otworzyłaby listę NAJGORSZYCH trendów lata, gdybym ostatecznie postanowiła ją zrobić 😉 To dziwaczne połączenie zimowych i letnich trendów wygląda karykaturalnie, zwłaszcza w wersji z superdługim włosiem, które dosłownie zamiata podłogę. Na drugim miejscu są buty inspirowane Crocsami czy ortopedycznymi sandałami na grubej podeszwie. Wiem, że są teraz na topie, ale uważaj na nie. Mogą sprawiać, że sylwetka będzie wyglądała ciężko.Na koniec dnia to Ty zadecydujesz o tym, w czym chcesz chodzić przez całe wakacje, ale ja zdecydowanie bardziej polecam lżejsze obuwie, takie jak etniczne japonki czy sandałki w stylu lat 60. 

1. Spódnica NA-KD | 2. Buty NA-KD | 3. Body NA-KD

2. NIEPROPORCJONALNE DAD SNEAKERS, CZYLI MASYWNE BUTY SPORTOWE

Zdaję sobie sprawę z tego, że tak zwane ugly shoes czy chunky sneakers są teraz szalenie modne, ale to dość ryzykowny fason butów. Obuwie na masywnej podeszwie, nawiązujące do topornych „adidasów” z lat 90. mogą optycznie obciążać sylwetkę, gwarantując karykaturalne efekt. Jeśli jesteś bardzo szczupła, wybieraj delikatniejsze wersje tego modelu albo łącz go z czymś szerszym, na przykład oversize’owym garniturem. Ja ostatnio (zobacz TUTAJ) wybrałam fajną, świeżą wersję takich sneakersów – dzięki metalicznemu połyskowi nabrały nowoczesności.

ZOBACZ TEŻ >> BUTY NA LATO – MOJE HITY Z KOLEKCJI 2019  

3. BIKER SHORTS, CZYLI SPODENKI-KOLARKI

Biker shorts, czyli tak zwane kolarki (TAKIE), to kolejny hit lata, który może zrobić krzywdę naszej sylwetce. Szczególnie, jeśli nie przypominamy Kendall Jenner czy Anji Rubik 🙂 Po pierwsze takie spodenki są obcisłe, więc bezlitośnie obnażają wszelkie mankamenty (wałeczki na biodrach, masywne uda). Po drugie – „tną” nogi w połowie, więc mogę je skracać. Po trzecie – przyciągają niezdrową uwagę do naszej pupy, jeśli nie zapewnimy im towarzystwa dłuższej góry. Jeśli jesteś zadowolona ze swojej figury albo po prostu pewna siebie, eksperymentuj z kolarkami do woli, najlepiej zestawiając z dłuższą koszulką czy luźną marynarką spiętą w pasie (na przykład TAKĄ).

4. FLOSS SANDALS, CZYLI SANDAŁKI Z PASECZKAMI

Tak zwane floss sandals, czyli sandałki z cieniutkimi paseczkami wiązanymi wokół kostki (TAKIE czy TAKIE) to propozycja dla pań szczupłych, o smukłych nogach. Niestety takie cięcie optycznie skróci nogę – nie wybieraj takiego modelu, jeśli masz masywne, rozbudowane łydki. Koniecznie chcesz się zaprezentować w takich butach na letnim przyjęciu? Wybieraj cieliste odcienie, które nie skrócą nóg.

1. Spodenki TALLY WEIJL | 2. Sandały ANSWEAR  3. Kapelusz CALVIN KLEIN JEANS

5. UBRANIA W ODCIENIACH NUDE

Dlaczego ubrania w cielistej tonacji są ryzykowne? Dlatego, że wymagają staranności w dobraniu ich do odcienia naszej cery. Jeśli będą od niej wyraźnie cieplejsze albo chłodniejsze, zadziałają jak źle dobrany podkład na twarzy. Istnieje też inne ryzyko: w topie i spódniczce nude możesz wyglądać z daleka, jakbyś… nic nie miała na sobie. Lepiej miksuj beżowe kolory z czymś w mocniejszych barwach, na przykład łącz je z fuksją, neonową limonką. Świetnie wygląda na przykład zestawienie beżowego topu z lawendową marynarką. Zmysłowo i nowocześnie zarazem!

6. SUKIENKI Z SATYNY LUB LNU

Sukienki z satyny są piękne (sama je uwielbiam), ale to dość kłopotliwa część garderoby latem, podobnie jak ubrania z lnu. Te materiały bardzo łatwo się gniotą, więc kompletnie nie nadają się w podróż, nie można ich wyjąć z walizki i po prostu włożyć na siebie. Miałabyś cierpliwość? 🙂 Jeśli naprawdę nie wyobrażasz sobie życia bez ulubionej lnianej spódnicy albo satynowych spodni z szerokimi nogawkami, polecam Ci wrzucić do walizki ręczne żelazko parowe, które pomoże Ci uporać się z zagnieceniami po podróży. Ja nigdy nie ruszam się z domu bez tego cudownego urządzenia. 

7. AKCESORIA XXL

W tym sezonie projektanci wariują na punkcie wielkich akcesoriów. A ja podzielam ich zachwyt! 😀 Okulary przypominają tego lata narciarskie gogle, a kolczyki – współczesne rzeźby. Do plecionych koszyków zmieściłby się cały Twój dobytek, a opaski na włosy górują nad całą stylizacją. Ja, jak pewnie dobrze wiesz, jestem fanką takich dodatków, ale warto przy okazji zachować umiar. Jeśli połączysz wielkie klipsy, ogromny kapelusz i okulary przeciwsłoneczne XXL masz gwarancję, że Twoja twarz po prostu zniknie. Dobierając akcesoria do stylizacji, sama często zastanawiam się, z czego zrezygnować, bo najchętniej włożyłabym wszystko naraz 😀 Tak, jeśli wydaje Wam się, że mam na sobie DUŻO biżuterii, bądźcie spokojni – mogłoby być jej WIĘCEJ 😀 

8. CROP TOPY

Krótkie topy są świetne, ale mogą być ryzykowne, zwłaszcza w przypadku problematycznych sylwetek, Takie bluzki śmiało eksponują talię, warto więc zapewnić im towarzystwo spódnicy, spodni czy szortów z wysokim stanem. W przypadku sylwetki H taki dół stworzy złudzenie idealnej talii, a w przypadku sylwetki O – zamaskuje wypukły brzuszek. Jeśli jesteś literką A z szerokimi biodrami, przy okazji możesz wyrównać proporcje, wybierając bluzkę z falbankami lub drapowaniem na biuście (TO jest świetny przykład) albo z bufiastymi rękawami, które dodadzą górze pożądanej objętości (jak TUTAJ).