Pakowanie jeszcze nigdy nie było tak proste! Sama właśnie zabieram się za odkurzanie walizek, dlatego wpadłam na pomysł, żeby podzielić się z Wami swoimi sprawdzonymi trikami na to, jak wszystko pomieścić w bagażu i nie psuć sobie nastroju w przededniu urlopu. Zobaczcie koniecznie, bo moje patenty są mega proste! A jeśli macie swoje własne, o których nie wspomniałam w tym wpisie, dzielcie się koniecznie w komentarzach. Lecę się pakować, paaa!

1. Ułóż rzeczy od największej do najmniejszej

Jaka jest podstawowa zasada, jaka rządzi organizacją bagażu? Maksymalnie wykorzystuj dostępną w walizce czy torbie podróżnej przestrzeń. Najłatwiej zrobisz to, układając rzeczy od największej do najmniejszej, czyli na przykład jeansy, bluzy czy kurtki umieścisz na spodzie, a lekkie T-shirty i sukienki – na wierzchu. Pozostałe luki, te między ubraniami czy z brzegu, wypełnij zwiniętymi skarpetkami, czapkami czy innymi drobiazgami. Drobne rzeczy, takie jak biżuterię, zawsze chowam… w butach. Jeśli do bagażu wkładam dodatkową torebkę czy plażowy koszyk, też traktuję je jako dodatkową powierzchnię, którą warto wypełnić tym, co ze sobą zabieram. 

2. Zroluj ubrania

Tak naprawdę mam jeszcze lepszy patent na pakowanie – sprawdza się zwłaszcza w przypadku ubrań z lekkich materiałów. Genialną metoda, która pozwoli zaoszczędzić naprawdę sporo miejsca to… rolowanie. Złóż ubranie w poprzek i wzdłuż na pół, a następnie dokładnie zwiń je w rulon. Tak „skompresowane” i ułożone ciasno jedno obok drugiego rzeczy zajmą zdecydowanie mniej przestrzeni, niż sukienki i koszulki złożone w kostkę. Niekiedy zdarza mi się łączyć punkt nr 1 i punkt nr 2. Cięższe rzeczy, takie jak ramoneska albo wełniane spodnie, złożone w kostkę wkładam na spód bagażu, a na nich układam rulony z cieńszych rzeczy. 

1. Zestaw podróżny Rituals | 2. Poduszka podróżna Inbonus
3. Kosmetyczka Emako
4. Walizka kabinowa Gravitt

ZOBACZ TEŻ >> GORĄCY TEMAT: JAK SPRAWNIE ZAPAKOWAĆ WAKACYJNĄ WALIZKĘ?

3. Pakuj kosmetyki w torebki próżniowe

Super patent, dzięki któremu już nigdy nic nie rozleje Ci się podczas podróży. Kosmetyki, leki (w ja zawsze zabieram sama blistry, bez kartonowych pudełek) i cenną biżuterię zawsze pakuję w woreczki próżniowe, najlepiej takie z pompką. Kupuję je w internecie, na przykład TUTAJ czy w IKEA! Jeszcze jedno: na wyjazdy zabieram kosmetyki w miniaturowych, podróżnych wersjach albo przelewam je do małych opakowań, na przykład TAKICH, jakie pokazywałam Wam ostatnio na Instagramie. Fajnym pomysłem jest też zabranie ze sobą… próbek kosmetyków.

4. Weź więcej gór, niż dołów

Pakując się na dłuższe wakacje, zawsze myślę zastawami. Ale wcale nie biorę na każdy dzień innych ubrań, tylko miksuję różne góry z tymi samymi dołami. Na jedne spodenki przypadają dwie romantyczne bluzki i dwie koszulki (zwinięte w rulonik praktycznie nie zajmują miejsca), a na spódniczkę – trzy prawie niezauważalne w walizce topy. To łącznie aż 6 super looków bez konieczności dźwigania i płacenia za nadbagaż 🙂 

5. Nie bierz tego, czego nie musisz

Nie ma sensu zabierać ze sobą absolutnie WSZYSTKIEGO. Plażową torbę możesz kupić na przydrożnym straganie za 1 euro, pastę do zębów w pobliskim markecie, a ręczniki spokojnie możesz pożyczyć u gospodarza domu bądź skorzystać z tych hotelowych. W tym względzie możesz być minimalistką – bierz tylko to, bez czego naprawdę nie możesz żyć i czego nie ma sensu kupować na miejscu.

1. Kłódka bagażowa Red Bird | 2. Opaska na oczy INF-TECH
 3. Zestaw żelowych płatków pod oczy Patchology

6. Najważniejsze rzeczy trzymaj w bagażu podręcznym

Na wszelki wypadek wszystkie najcenniejsze rzeczy przewoź przy sobie, w bagażu podręcznym. Walizki czasem się gubią, a Ty przecież nie chcesz zostać bez pieniędzy, ładowarki do telefonu, dokumentów, biletu powrotnego, prawda? W razie przedłużającej się podróży, w bagażu podręcznym warto mieć też… koc. Pod głowę, do przykrycia się w samolocie, kiedy wieje klimatyzacja – zawsze się przyda. Ja nie wyobrażam sobie podróży samolotem, zwłaszcza dłuższej, niż dwie godziny, bez takiej mięciutkiej narzutki i poduszki typu „rogal”, którą przewożę zawieszoną na uchwycie walizki. 

7. Myśl, planuj, organizuj. I rób listę!

A zanim w ogóle zabierzesz się do pakowania, przygotuj listę tego, co naprawdę będzie Ci potrzebne w miejscu, do którego się wybierasz. Ja tak robiłam przed wyjazdem do Afryki do programu „Agent – Gwiazdy” (zobacz sama TUTAJ) i… opłaciło się 🙂 Byłam jedną z najlepiej przygotowanych uczestniczek! Jeszcze jedno. Jeśli wybierasz się na wakacje czy dłuższy wyjazd w towarzystwie, zwłaszcza mamy czy koleżanek, nie dublujcie się. Wspólnie przeanalizujcie, kto może wziąć jakie rzeczy, a na miejscu po prostu się nimi podzielcie. Nie potrzebujecie kilku balsamów do ciała, kremów do opalania szamponów. Pomagajcie sobie wzajemnie – jeśli ktoś z podróżnych ma więcej wolnej przestrzeni w walizce, a Ty się nie mieścisz ze swoimi pamiątkami, poproś o pomoc 🙂