Odkąd przestałam jeść mięso, staram się znaleźć jak najwięcej wegańskich alternatyw nie tylko dla potraw, ale i kosmetyków czy ubrań. Pierze wykorzystywane w kurtkach idzie na pierwszy rzut. Zobaczcie jakie znalazłam zamienniki puchowych kurtek i płaszczy.  

1. SZTUCZNE FUTERKA 

Tak, wiem, to nie to samo co porządna puchówka z kapturem, ale i tak warto rozważyć zakup. Dłuższe, puszyste „futrzaki” potrafią ogrzewać porównywanie do puchu. To świetna opcja na bardziej eleganckie, wieczorne wyjścia albo po prostu na dni, kiedy chcemy wyglądać nieco bardziej fantazyjnie niż w „zwykły” dzień. Więcej na temat sztucznych futerek pisałam w tym artykule, dziś przypomnę tylko szybko o proporcjach. Futrzak jak to futrzak, jest duży i puszysty, a więc trochę pogrubia. Jeśli masz masywne biodra i pupę, wybierz model w jaskrawych kolorach, który odwróci uwagę od dołu sylwetki. Jeśli chcesz, żeby ramiona nie wyglądały na monstrualne, szukaj czegoś w ciemnym, na przykład granatowym odcieniu. Jesteś niska? Pamiętaj, że futerko powinno skończyć się przed kolanami, w przeciwnym razie skróci sylwetkę. 

Jeśli nie chcesz nosić futrzaka, zastanów się na przykład nad taką parką, która ma go tylko po wewnętrznej stronie, zamiast ocieplenia z pierza.

ZOBACZ TEŻ >> SZTUCZNE FUTRA. JAK WYBRAĆ TAKIE, W KTÓRYCH NIE BĘDZIESZ WYGLĄDAĆ ŚMIESZNIE? 

1. PŁASZCZ Guess Jeans | 2. PŁASZCZ Pinko | 3. KURTKA Pepe Jeans | 4. PŁASZCZ Liu Jo | 5. PŁASZCZ Simply Be

 2. POLIESTER 

Nie taki poliester straszny jak go malują. Jako negatywy tego materiału najczęściej wymieniamy „tandetny” wygląd i to, że „nie oddycha”, co akurat w przypadku ociepliny nie jest aż tak istotne. Fakt, poliester nie oddycha, ale za to szybko się ogrzewa i utrzymuje ciepłotę kurtki. Ma jeszcze jedną zaletę – szybko schnie i ocieplane nim okrycia bez problemu możemy prać w domowych warunkach. Są też tańsze od puchowych. Dobrej jakości kurtkę z poliestrem możemy kupić już za około 200zł jak na przykład tę z Zary. Warto pamiętać, żeby w większy mróz zakładać pod nią gruby sweter albo bieliznę termiczną. 

3. POLIESTER Z RECYKLINGU 

Jeśli chcemy być nieco eko, to możemy sięgnąć po poliester z recyklingu. Do wytwarzania ociepleń w kurtkach i płaszczach używa się poliestru pozyskanego z plastikowych butelek. Najpierw się je rozdrabnia, a następnie topi. W wyniku tego procesu odzyskiwany jest surowiec rPET (politereflan etylu), przetwarzany następnie na włókna. Wszystko super, bo zmniejszamy ilośc plastiku zalegającego na wysypiskach, ale jest jeden feler – „przy produkcji rPET stosuje się te same substancje, które niezbędne są do produkcji poliestru. Używa się tu więc niebezpiecznych dla ludzi i środowiska metali ciężkich, takich jak kobalt, sole manganu, sód, bromek oraz dwutlenek tytanu” – to cytat ze strony ekonsument.pl. Także jesteśmy wege, ale eko tylko trochę 😉 

Kurtki z tym wypełnieniem znajdziesz na przykład tutaj, tutaj  i tutaj. 

4. SORONA DUPONT

Po raz pierwszy spotkałam się z tym ociepleniem w Zarze, która opisuje je w następujący sposób: ”Materiał ten jest doskonałym izolatorem, zachowującym ciepłotę ciała. Jest lekki, łatwy w czyszczeniu i charakteryzuje się oddychalnością. Sorona jest poliesterem stworzonym z myślą o produkcji wykładzin.  Jej cząsteczki mają charakterystyczną pętlę, dzięki której materiał jest wytrzymały na “miażdżenie”, bardziej sprężysty. To się okazało całkiem przydatnie w branży odzieżowej. Kurtki z nią zamiast pierza zapewniają ochronę do -20 stopni i są naprawdę piękne. 

Możesz zobaczyć je tutaj,  tutaj, tutaj. 

ZOBACZ TEŻ >> JAK SPRAWDZIĆ JAKOŚĆ DZIANINY I SWETRÓW. 7 SPRAWDZONYCH METOD

5. MICROGUARD SUPERLOFT

Ta ocieplina nazywana jest wegańskim puchem. Jest  też najbardziej zaawansowaną syntetyczną ociepliną zbliżoną właściwościami do puchu. Wypełnienie kurtki z microguard superloft składa się z kilku warstw. Poszczególne warstwy są kombinacją specjalnych włókien pustych i włókien zakrzywionych. Dzięki włóknom pustym, powietrze jest uwięzione nie tylko między włóknami, ale i wewnątrz nich. To zapewnia wyjątkowe właściwości izolacyjne. 

Tę technologie stosuje marka Jack Wolfskin, której kurtki kupisz tutaj i tutaj.

6. PLUMTECH

W 2014 roku PETA przyznała marce Save the Duck, a raczej ich kurtce nagrodę Vegan Fashion Award dla najlepszego okrycia wierzchniego dla wegan. Wprawdzie chodziło o kurtkę męską, ale damskie też są godne uwagi. Firma wykorzystuje wypełnienie o nazwie PLUMTECH, które ma naśladować puszystość piór, zachowując jednocześnie technologiczne zalety okładziny termicznej. Efekt? Kurtki testowano nawet podczas wspinaczki na Mount Everest i dały radę 😉 Na polskich ulicach tym bardziej ochronią nas przed wiatrem i mrozem 🙂 Tutaj, tutaj  i tutaj  możesz zobaczyć produkty tej marki. Nazwa zobowiązuje 😉 Ach – ważna sprawa, kurtki można zwinąć do maleńkich rozmiarów, spakować w worek i zabrać właściwie wszędzie. 

1. KURTKA Save The Duck | 2. KURTKA bonprix | 3. KURTKA Mango | 4. KURTKA Answear | 5. KURTKA Brave Soul

7. DZIKIE KWIATY 

To raczej pięknie brzmiąca ciekawostka, niż produkt, który możesz kupić w zwykłym sklepie, ale brzmi tak pięknie, że nie mogłabym o nim nie napisać 🙂 Marka PANGAIA zamiast „puchówki” wyprodukowała wegańską „kwiatówkę”. W poprzednich punktach opisywałam różne wypełnienia bazujące na poliestrze. Tutaj mamy … kwiaty. Wprawdzie zewnętrzna powłoka kurtki została wykonana z poliestru, ale  podlega on w 100 % recyklingowi. Wnętrze to dzikie kwiaty, które – dzięki technologii wykorzystującej zapewniający lekkość aerożel oraz biopolimery – zapewniają ciepło. Koszt takiego ciuszka to co najmniej 550 dolarów, a modele są póki co 3, ale dopinguję temu przedsięwzięciu i trzymam kciuki za więcej kwiatowych kolorów w ofercie. 

Jak widzisz, jest mnóstwo alternatyw dla klasycznej puchówki. Nie trzeba krzywdzić zwierząt, żeby przetrwać zimę. A to i tak jeszcze nie wszystkie ocieplenia jakie są na rynku. Może znasz inne albo masz swoje ulubione? Daj znać w komentarzach!